Pomimo licznych kampanii społecznych nadal zdarzają się osoby, które wsiadają za kierownicę samochodu po tym, jak wcześniej spożywały alkohol. Na szczęście tolerancja społeczeństwa na tego typu zachowania jest coraz mniejsza i mieszkańcy reagują widząc niepokojące sytuacje na drodze.

Tak było m.in. w sobotę. Tuż przed 13.00 dyżurny komisariatu policji w Rajczy otrzymał informację, że kierowca iveco jedzie slalomem. We wskazane miejsce natychmiast pojechali policjanci. Już po chwili zauważyli podejrzany samochód i zatrzymali go. Jak ustalili, za kierownicą siedział 33-latek. Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu.

Do kolejnej takiej sytuacji doszło w niedzielę. Około 21.40 dyżurny żywieckiej komendy policji otrzymał informację, że w Żywcu na ul. Sienkiewicza, uczestnicy ruchu drogowego, zatrzymali kierowcę opla astry. Po wylegitymowaniu przez policjantów okazało się, że był to 57-letni mieszkaniec Tychów. Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Obaj kierowcy popełnili przestępstwo, za które grozi mu wysoka grzywna oraz kara nawet 2 lat więzienia.

Pamiętajmy, że każda ilość wypitego alkoholu upośledza nasze zmysły i wpływa na nasz styl i sposób jazdy, a to przekłada się na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Dlatego reagujmy widząc niepokojące sytuacje na drodze. Wystarczy jeden telefon, aby wyeliminować nietrzeźwego kierowcę z ruchu.

Źródło: KPP Żywiec

Udostępnij Drukuj E-mail