W sobotę tuż po 23.00, dyżurny żywieckiej komendy policji otrzymał informację, że w jednym z domów w Żywcu trwa głośna impreza. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. W domu zastali 26-latka. Pod jego opieką znajdowała się jego 4-letnia córka. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Dodatkowo w czasie interwencji, mężczyzna nie zważając na obecność dziecka, był agresywny w stosunku do policjantów. Dziewczynka trafiła pod opiekę rodziny, a jej ojciec na izbę wytrzeźwień. Śledczy ustalą teraz czy 26-latek swoim zachowaniem naraził córeczkę na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Jeżeli tak, w więzieniu może spędzić nawet 5 lat.

Udostępnij Drukuj E-mail