Przed nami wielkie misterium magicznej nocy. Od najdawniejszych czasów Noc Świętojańska postrzegana jest jako wyjątkowa, według wierzeń ludowych bowiem pełna była działania sił nadprzyrodzonych. Geneza Nocy Świętojańskiej sięga czasów słowiańskich, a jej punktem centralnym był barwny korowód wokół ogniska. Letnie przesilenie to także czas, w którym kończy się najdłuższy dzień w roku i najkrótsza noc. Noc Świętojańska - zanim nastały czasy chrześcijańskie - nazywana była również Kupałą; określenie to prawdopodobnie oznaczało gromadę, zbiorowość i w nazwie tej jednocześnie zawiera się informacja w jaki sposób była spędzana. Po wprowadzeniu chrześcijaństwa Noc Świętojańską zaczęto określać jako Noc św. Jana, jednak zmiana nazewnictwa w żaden sposób nie wpłynęła na zmianę charakteru święta. Noc Świętojańska to przede wszystkim święto zabawy i w tym kształcie - wraz z folklorystycznymi widowiskami - obchodzona jest do dziś.

 

 

 

familie.pl

 

  

Magia wianków i paproci

Jednym z największych obrzędów Nocy św. Jana był zwyczaj puszczania wianków na wodę. Wykonywane były z polnych lub ogrodowych kwiatów, przywiązane do deseczki z przyklejoną do niej świeczką - tak przygotowane wianki płynęły po wodzie i w zależności od tego, jaki kierunek przybrały - wróżba była pomyślna lub nie. Który wianek wróżył zamążpójście, a który zaplątał się w zarośla? Dobrą wróżbą były wianki płynące zgodnie z rytmem wody.

Nieodłącznym elementem Nocy Świętojańskiej było poszukiwanie kwiatu paproci. Magiczny kwiat miał wskazywać drogę do skarbów i zapewnić szczęście. Nie każdemu jednak dane było kwiat odnaleźć. Według wierzeń ludowych znalazcą mogła być jedynie osoba młoda, odważna i pracowita. Jednak znaleźć kwiat paproci łatwo nie jest, bowiem złe duchy strzegą drogi do legendarnej paproci.

 

 

 

religie.424.pl

 

 

Opiekuńcza moc ognia

W wierzeniach ludowych ogromne znaczenie w obrzędach powitania lata miał ogień. Był on symbolem płodności i oczyszczenia od zła. Sobótki z reguły palono o zmroku. Wierzono, iż w ten czas powracają na ziemię zmarli, by przy sobótkowym ogniu ogrzać swoje dusze. W ludowych opowieściach panowało przekonanie, że kto czynnie uczestniczy w świętojańskiej zabawie i skokach przez ognisko, tego złe moce nie dotkną aż do kolejnego święta Kupały.

 

 

 

Udostępnij Drukuj E-mail