Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Wszystko wskazuje na to, iż spór między Urzędem Gminy Milówka a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad Katowice, tak szybko rozwiązany nie zostanie.
Tym razem kością niezgody jest kwestia odśnieżania starej drogi DK69 Laliki - Kamesznica.
Dysponujemy dwoma pismami, nad których treścią na chwilę się zatrzymamy.


Jak to zwykle w kwestiach spornych rzecz rozchodzi się o pieniądze i zależy od punktu widzenia.
Po uruchomieniu 10 czerwca przez naszych południowych sąsiadów odcinka D3 wszyscy wiemy, że ruch tranzytowy został skierowany w nasza stronę, a skutki tego odczuwamy kazdego dnia. Fragment drogi, o który toczy się spór, jest faktyczną alternatywą objazdu dla S1 i dla tunelu w Lalikach w sytuacji jego wyłączenia.

Zdj. googlemaps


Co więc z zimą? 
Gmina Milówka w uzasadnieniu zapewnia, iż nie jest w stanie zapewnić alternatywnego objazdu zimą ze względu na ograniczone na ten cel środki finansowe. Nie zapewni tym samym standardu odśnieżania drogi krajowej. 


To nie wszystko jednak.
Rzecz sięga bowiem października ubiegłego roku, kiedy to żonglowanie statusem drogi przyjęło formę kolokwialnej spychologii, a opiniowanie przez Gminę Milówka pozostało bez echa. Trwa przerzucanie tej 11-kilometrowej... piłeczki.

Droga przejezdna być musi.
Ot, lakonicznie i jasno. Opinia negatywna. Czyżby pozostało mieszkańcom wziąc sprawy, a raczej łopaty w swoje ręce?

Udostępnij Drukuj E-mail