Bez komentarzy

Niestety tym razem musimy się podzielić smutną i bulwersującą informacją. Zuchwałość złodziejów przekroczyła tym razem granice.  Parę dni po Nowym Roku ich niecną "działalnością" została dotknięta jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Rychwałdku. Łupem rzezimieszków padł sprzęt wartości prawie 30 tysięcy złotych. Rabusie ukradli m.in. piły łańcuchowe, piłę do betonu, pompę szlamową, sprzęt alpinistyczny, dwie radiostacje nasobne, latarki, a nawet sprzęt do gaszenia i czyszczenia przewodów kominowych. Strażacy nie kryją swojego oburzenia i rozgoryczenia. To sprzęt, który potrzebny jest dla ratowania ludzkiego życia.

-To tak jakby sami siebie okradli. To nie jest nikogo z nas, to jest ogółem społeczeństwa, tym bardziej, że jesteśmy małą miejscowością, wszyscy się tutaj znamy. Nie wiem kto to zrobił, ale jest nam bardzo przykro, że osoby które społecznie niosą pomoc zostały okradzione – powiedział Jacek Kijas, prezes OSP Rychwałdek.

Jednostka w wyniku tej kradzieży nie ma w tej chwili możliwości niesienia pomocy. Posiłkuje się tymczasowo sprzętem, którym udzieliły jej inne okoliczne jednostki, ale jest to w dużym stopniu niewystarczające. Strażacy zaapelowali na swojej stronie FB do rabusiów, o przemyślenie swojego czynu, opamiętanie się i zwrot skradzionych rzeczy. Wystosowali też prośbę do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie w tej trudnej sytuacji. Dla wszystkich, którzy są w stanie pomóc podajemy kontakt do jednostki: 665 146 389 / 693 273 841 lub droga elektroniczna pod adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Również członek OSP w Łękawicy pan Rafał Surzyn zorganizował szybko zbiórkę pieniędzy na zakup najpilniejszego sprzętu. Pod tym linkiem znajduje się możliwość bezpośredniego dokonywania wpłat. Gdyby ktoś chciał udzielić pomocy rzeczowej można kontaktować się też bezpośrednio z panem Rafałem przez mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. lub jego profil FB.

Pozostaje mieć nadzieję (choć na to zbytnio bym nie liczył) na rozsądek przestępców i szybkie odzyskanie sprzętu lub na pomoc ludzi dobrej woli, którzy mogą i zechcą pomóc w tej trudnej sytuacji.
Oby takie sytuacje już więcej w przyszłości się nie powtarzały.

 

 

Udostępnij Drukuj E-mail