Oceny: (2 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Na zakończenie ligowych zmagań w B-klasie Żywiec Jezioro Żywieckie Zarzecze podejmowało Metal Węgierska Górka. Hit sezonu i mecz na szczycie ligowej tabeli. Od tego meczu zależało, kto będzie wicemistrzem sezonu. Mecz ten miał również dać odpowiedź, czy Metal zakończy sezon bez porażki? Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni. Już pierwsza akcja mogła zakończyć się golem, jednak atomowy strzał Pawlusa wylądował na słupku. Kolejna akcja i strzał Pękali - tym razem ofiarność obrońcy uchroniła miejscowych przed stratą gola. Piętnasta minuta przynosi gola dla gospodarzy. W zamieszaniu pod bramką Szczotki zimną krew zachował Bartłomiej Kasiński i dał prowadzenie swojej drużynie. O tym, że drużyna z Zarzecza gra ostro, a momentami brutalnie, przekonał się Tomasz Pękala, który po jednym z agresywnych wślizgów graczy rywali musiał opuścić boisko. Waleczni przyjezdni nie spuszczali głów i zacięcie dążyli do wyrównania. Ta sztuka udała się w 40', a autorem gola został Marek Pawlus. Uskrzydleni wyrównaniem podopieczni Roberta Sołtyska chcieli wyjść na prowadzenie jeszcze w pierwszej części meczu. Przy odrobinie szczęścia tuż przed przerwą gola na 1-2 strzela ponownie Pawlus. W drugiej części meczu oglądaliśmy niemoc strzelecką i wielką brutalność gospodarzy. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i po zwycięstwie 1-2 Metal umocnił się na pozycji lidera rozgrywek o sześć oczek wyprzedzając Koszarawę Babia Góra i siedmioma punktami przewagi nad dzisiejszym rywalem.  

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły