Oceny: (Bez ocen)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Mecz zespołów, które nadal walczą, jednak mają odmienne cele. Na stadion w Leśnej, która nadal walczy w ligowy byt zawitała ekipa WSS Wisła, która wciąż ma matematyczne szanse na awans. Mecz od początku lepiej układał się dla przyjezdnych. Indywidualną akcją i golem popisał Dariusz Rucki otwierając wynik spotkania. Kolejny gol to majstersztyk w wykonaniu Bartłomieja Ruckiego. Do przerwy zasłużone jednak skromne 0-2. Druga odsłona meczu to zimny prysznic dla przyjezdnych. Kontaktowy gol dodał wiatru w żagle gospodarzom. Po godzinie gry mamy już sensacyjny wynik 2-2, a bohaterem miejscowych strzelec dwóch goli Grzegorz Rzeszótko. Euforia nie trwała jednak zbyt długo. Z nadciągającą burzą i grzmotami rozpędzali się goście z Wisły. Gola na 2-3 zdobywa Sebastian Juroszek. Kolejne dwa trafienia są autorstwem TOP strzelca jakim jest Szymon Płoszaj. Wynik na 2-6 podwyższa ponownie Juroszek. Na osłodę bramkę przedniej urody zdobywa Łukasz Łodziana dając licznie przybyłej publiczności chwilę radości. Ostatnie słowo należało jednak do Sebastiana Juroszka, który jeszcze dwukrotnie trafił do siatki rywala. Strzelając cztery gole zawodnik wicelidera stał się bohaterem meczu. Można by rzec, że szczęście jednego jest kosztem drugiego. Nie wiadomo jak wyglądałby mecz gdyby kontuzji nie nabawił się Kamil Kotrys, którego zastąpił właśnie Juroszek. Trener Tomasz Wuwer nie po raz pierwszy udowodnił, że jego kadra jest na tyle silna, że każdy zawodnik, który wchodzi z ławki rezerwowych może przesądzić o losach spotkania.

Udostępnij Drukuj E-mail