Oceny: (2 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

W niedzielne popołudnie na stadionie w Wiśle starły się dwie ekipy, które w „okręgówce” znajdują się na dwóch różnych biegunach. Zdegradowana już wcześniej ekipa z Ciśca na mecz z wiceliderem wstawiła się w składzie jedenastoosobowym. Zaprogramowana na strzelanie goli drużyna WSS Wisła grała z polotem i determinacją. Sam trener Tomasz Wuwer powiedział, że jego zespół szacunkiem darzy każdego rywala niezależnie od klasy rozgrywkowej i miejsca zajmowanego przez rywala w ligowej tabeli. Pełen profesjonalizm było widać również na boisku. Rywale z Ciśca walczyli, przeszkadzali w skutecznym rozgrywaniu piłki, jednak różnicę klas między drużynami było widać gołym okiem.

Po golach Dariusza Juroszka, Szymona Płoszaja i Marcina Mazurka do przerwy było 3-0. Po przerwie słabnący goście ograniczali się jedynie do obrony, a „świeża krew” wprowadzana przez trenera gospodarzy dodawała skrzydeł w kolejnych akcjach. Gole po zespołowych akcjach strzelają odpowiednio Marcin Mazurek i Sebastian Juroszek. Licznik strzelonych goli w tym momencie przy wyniku 5-0 dla WSS Wisła wynosił 99. Los sprawił, że sędzia za faul w polu karnym podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się nie kto inny jak niesamowity Szymon Płoszaj. Nikomu bardziej nie należała się setna bramka. Sam zainteresowany dowiedział się o tym po meczu. Mimo, że rosły napastnik miał przestój w strzelaniu goli w meczu z drużyną z Ciśca ustrzelił hat-trick, a jego osobisty licznik strzelecki zatrzymał się na 38 trafieniach. Być może TOP strzelec dokona niebywałej rzeczy jaką jest pobicie rekordu „okręgówki” i zdobędzie 40 goli w sezonie. Na dokonanie tej sztuki pozostają jeszcze 2 mecze. Dzieła zniszczenia dokończył Bartłomiej Rucki ustalając wynik na 8-0.

Przyjemnie patrzy się na tak świetnie grający zespół. Kluczem do sukcesu jest tu ciężka praca i determinacja w dążeniu do celu. Każdy zawodnik jest w 100% odpowiedzialny za wyniki zespołu. Serce, które wkłada w zespół trener Tomasz Wuwer ma odzwierciedlenie w wynikach. Być może WSS Wisła nie uzyska awansu do IV Ligi, ale za wyniki i napór na lidera oraz za dotarcie do półfinału Pucharu Polski (okręg Śląsk) drużynie należą się największe słowa uznania.

Poniżej 100 gol dla WSS Wisły

Udostępnij Drukuj E-mail