Bez komentarzy

Upalna pogoda przywitała 31 maja zawodników na starcie wyścigu MTB Trophy w Istebnej. Lejący się z nieba żar towarzyszył zawodnikom od startu do mety.

"Na rozgrzewkę znany i lubiany podjazd pod Ochodzitą, który jak zwykle mocno rozciąga stawkę. Tam najsilniejsi zawodnicy poszczególnych dystansów rozpoczynali budowanie swojej przewagi nad resztą stawki. Daniem głównym dzisiejszego dnia była jednak Wielka Racza, która po okresie „wolnym od ścigania” wróciła na trasy Trophy. I to w jakim stylu! Był to pierwszy raz w dwunastoletniej historii wyścigu, w którym zawodnicy wjechali ten podjazd „na sucho”. Kto bywał tu wcześniej wie, jak bardzo błotniście Racza potrafiła przyjmować kolarzy. Tym razem hołd królowej Beskidy MTB Trophy można było złożyć w dużo bardziej sprzyjających warunkach.

Na metę, ulokowaną dziś na Koczym Zamku, jako pierwsi dziś wparowali zawodnicy dystansu MEGA. Byli to kolejno: Michał Glanz z Warszawskiego Klubu Kolarskiego, który uprzedził Macieja Stanowicza (Mitsubishi Materials MTB Team) oraz Krzysztofa Paluszka (SKLEP ROWEROWY BIKE - FINGER WAŁBRZYCH). Prowadzący początkowo Mateusz Mróz (MRÓZ ROWERY FOLTYN TEAM) zgubił trasę i po nadrobionych kilku kilometrach zameldował się na mecie jaki 4. Wśród pań najszybsza była Ewa Szymankiewicz (RYBCZYŃSKI-BIKES Remmers TP-Link Team), jako druga linię mety przekroczyła Anna Tomica (Gomola Trans Airco) a trzecia Natalia Kołodziej z tego samego teamu.

Na długim dystansie triumfował dziś Bartłomiej Oleszczuk (RYBCZYŃSKI-BIKES Remmers TP-Link Team), który 69km etap ukończył w 3h 35 min. Za Polakiem finiszował Rosjanin Andrey Dianov (Loyalty point racing team <>) a kilkadziesiąt sekund za nim Michał Neumann (CST 7R MTB TEAM). Startujący z „jedynką” i uznawany za faworyta wyścigu Dariusz Batek miał dziś gorszy dzień i ukończył dziś rywalizacji na początku drugiej dziesiątki. Na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i postara się jeszcze „namieszać” w stawce w kolejnych dniach.Bezkonkurencyjna na długim dystansie była dziś Rita Malinkiewicz (CST 7R MTB TEAM), która wygrała rywalizację wśród kobiet. Polka nie ustąpiła napierającej z tyłu Rosjance Sedzie Grenavtsevej (Corto Team Russian Federation). Podium uzupełniła Vladi Pokobova, która straciła dodo pierwszej dwójki ponad pół godziny."

1 czerwca przed zawodnikami wspinaczka na Rysiankę, która rzuca wyzwanie Wielkiej Raczy w walce o koronę królowej Beskidy MTB Trophy. Wyczerpująca wspinaczka, a potem jeden z najbardziej szalonych odcinków zjazdowych w historii Polskich wyścigów MTB. 

Etapy

źródło i zdjęcie: MTB TROPHY

 

Udostępnij Drukuj E-mail