Metal Skałka Żabnica
Oceny: (7 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

Skałka Żabnica - klub, który w kilka sezonów zrobił furorę w piłkarskim województwie Śląskim!


Wszystko zaczęło się na stadionie w Żabnicy, gdzie na skromnym, kameralnym obiekcie rywale zawsze mieli pod górkę. Jako młody chłopiec nie interesowałem się zupełnie piłką. Wiedziałem, że jest klub, że stadion mijam idąc do szkoły, ale brakowało mi pasji, by oglądać mecze. Wszystko diametralnie się zmieniło, gdy Skałka Żabnica wygrała w sezonie 2002/03 A-Klasę Żywiec i awansowała do Okręgówki! Ten sezon przeszedł do historii! Dwadzieścia punktów przewagi nad wicemistrzem jakim była ekipa LKS Zarzecze robiło na wszystkich piorunujące wrażenie. Seria meczy bez porażki trwała cały sezon. Cztery remisy i osiemnaście zwycięstw! Takim bilansem chwalił się mistrz z Żabnicy! Po tym sukcesie nastała „moda” na Skałkę! Wraz z kolegami zacząłem obserwować poczynania drużyny z mojej miejscowości! Skazywana na pożarcie i wytykana przez wielkich i możnych okręgówki, ekipa z wsi miała być chłopcem do bicia na kolejny sezon.

W pierwszym historycznym meczy w Okręgówce Skałka Żabnica podejmowała na swojej twierdzy Sołę Kobiernice. Niestety na inaugurację sezonu przegrywamy 1-3. Będąc beniaminkiem słowo „niespodzianka” nabiera innego znaczenia. Mając w lidze takich potentatów i starych wyjadaczy jak Beskid Skoczów, LKS Czaniec, Morcinek Kaczyce czy Kuźnię Ustroń ciężko przyzwyczaić się do nowych jakże ciężkich realiów. Druga kolejka i ciężki wyjazd do Kaczyc, gdzie miejscowi kibice pamiętali czasy, gdy ich Morcinek grał w IV Lidze. Tam pierwsze punkty w sezonie zdobywa Skałka wygrywając w przysłowiowej „jaskini lwa” 0-1. Takim samym wynikiem zakończył się mecz na boisku
w Skoczowie, gdzie późniejszy mistrz sezonu Beskid uległ ambitnemu beniaminkowi. Już w tedy upatrywano w zespole
z Żabnicy wielki potencjał. O utrzymanie jednak trzeba było walczyć do ostatniej kolejki. Ekipa z Żabnicy podejmowała pewny utrzymania Sokół Zabrzeg i nie mogła pozwolić sobie na stratę punktów. Nie było kalkulacji! Nie mogliśmy oglądać się na wciąż mającego matematyczne szanse na utrzymanie Sokoła Hecznarowice. Musieliśmy wygrać i być pewnym ligowego bytu! Tak też się stało. Przy niekorzystnym wyniku Sokoła i jednoczesnej wygranej Skałki beniaminek gromadząc trzydzieści dziewięć oczek utrzymał się w okręgówce! Gole dające pozostanie w Okręgówce strzelali: Rafał Chowaniec dwie, Paweł Stasica i Marek Pawlus. Gołym okiem było widać przez pryzmat sezonu, że wzmocnienia to rzecz święta. Roszady w składzie musiały nastąpić, aby w kolejnym sezonie nie drżeć o ligowy byt do ostatniej kolejki.

 

Tak zakończył się pierwszy rozdział w historii Skałki Żabnica. Dzięki wygraniu A-Klasy, piłkarski podokręg Bielsko- Biała poznał wieś z gminy Węgierska Górka. 


 

Dla Wgmedia.eu Paweł Jurasz.

Udostępnij Drukuj E-mail