Mamy IV Ligę.
Oceny: (3 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

Kolejny akt piłkarskiej podróży ze Skałką Żabnica. Był sezon 2005/06. Wicemistrz poprzedniego sezonu rozpoczyna zmagania o upragnioną IV Ligę z Kuźnią Ustroń.

Innego scenariusza jak pokonanie rywala na inaugurację sezonu nikt się nie spodziewał i Skałka pewnie pokonała Kuźnię Ustroń
4-1. Droga do awansu bywa wyboista. Nic nie przychodzi łatwo, a sukces rodzi się w bólach. Kolejne mecze i kolejne punkty windują ekipę z Żabnicy na ligowy szczyt. Nadszedł jednak długo wyczekiwany mecz z LKS Czaniec. Bezpośrednie starcie dwóch najsilniejszych ekip miało udowodnić, kto rządzi w okręgówce i komu należy się IV Liga. Cały mecz stał na wysokim poziomie. Obie drużyny mocno wspierane przez swoich sympatyków dawały z siebie wszystko jednak w całą piłkarską atmosferę wmieszał się arbiter spotkania, który mówiąc piłkarskim językiem „gwizdał w jedną stronę”. Twierdza Żabnica zdobyta przez przyjezdnych. Wynik 1-2 i gigantyczna bitwa między kibicami obu klubów. Nie oszczędzany był również rozjemca zawodów, który dostał parasolem. Zamknięty stadion i kolejne mecze bez udziału publiczności, taki wymiar kary dla klubu
z Żabnicy wymierzyły władze ligi. Na rewanż do Czańca wybrało się niemal pół Żabnicy jednak i tam późniejszy mistrz przegrał z wicemistrzem 3-2.

 

Radosnych chwil było więcej niż tych z dnia
16 października. Wiosenną rundę rozpoczynamy od pokonania Rekordu Bielsko- Biała na stadionie w Węgierskiej Górce 3-1. Ekstraklasa. Tak kibice wypowiadali się po meczu. Nazwiska na koszulkach klubowych zrobiły na każdym z obecnych kibiców wielkie wrażenie. Kolejne wygrane i zdobywane seryjnie punkty umocniły Skałkę na pozycji lidera rozgrywek. Ostatnim meczem jakim wielka Skałka rozegrała na stadionie w Żabnicy był mecz z Wilamowiczanką. Rywal postawił się mistrzowi jednak gospodarze byli tak mocni, że nie dali wydrzeć sobie ostatniego zwycięstwa! Genialny strzał Michała Puto i euforia na trybunach! Na pożegnanie
z okręgówką zwyciężamy 1-0! Świętowanie trwało długo po meczu! Wszyscy bez wyjątku śpiewali: IV Liga! IV Liga! Żabnica!

Dla WGmedia.eu Paweł Jurasz. 

Udostępnij Drukuj E-mail