Skałka Żabnica
Oceny: (2 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

Niesamowite, ale jednak prawdziwe. Skałka Żabnica prowadzona przez Adama Noconia przez wielu ekspertów piłkarskich była uważana za największego pretendenta do awansu.

Zagrożeniem dla ekipy z Żywiecczyzny mógł być jedynie późniejszy wicemistrz - Przyszłość Rogów. Twierdzą nie do zdobycia był jak zwykle własny obiekt, gdzie
w piętnastu spotkaniach czternastokrotnie zwyciężaliśmy, a jeden remis padł w meczu podwyższonego ryzyka z LKS Czaniec. Warto wspomnieć, że tak świetnie grającej Skałki
w ofensywie jak i w defensywie dawno nikt nie widział.
81 strzelonych goli przy 13 straconych dawało do myślenia ligowym rywalom.

 

Sezon, w którym nasz klub bił kolejne rekordy dał też rekordowy wynik. Był dzień 2 maja, gdy to na stadion do Węgierskiej Górki przybył beniaminek Rymer Rybnik. Ekipa przyjezdnych złożona głównie z juniorów była od początku sezonu pewnym dostarczycielem punktów. Na spotkanie
z czerwoną latarnią ligi nikogo z zawodników Skałki nie trzeba było motywować. Strzelecki trening i rekordowe 12-0 przybliżyło nas do upragnionej III Ligi. Mając w składzie takich zawodników jak Łybyk, Kolisz, Kondzielnik czy Nikodem trudno nie zdobyć mistrzostwa i patrzeć z tronu mistrza na grupę pościgową. Najważniejszym zwycięstwem było zapewne pokonanie 1-0 Przyszłości Rogów, którą na zakończenie sezonu zdystansowaliśmy do dziewięciu oczek! III Liga! III Liga! Żabnica! Tylko w koronie! Skałeczka tylko w koronie! Tak po meczu z Zaporą Porąbka świętowali kibice i piłkarze Skałki! Mamy III Ligę! Idzie nowe więc
z utęsknieniem czekamy na kolejny sezon!


Dla WGmedia.eu red. Paweł Jurasz. 

 

Udostępnij Drukuj E-mail