Oceny: (4 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

Doskonała seria TS Metal Węgierska Górka trwa w najlepsze!

Trzecie i czwarte kolejne zwycięstwo zanotowali podopieczni Roberta Sołtyska w niedzielno – wtorkowej kolejce klasy B. Seria meczów bez porażki, przy stosunku bramkowym 13-3 w czterech meczach robi wrażenie. Idąc na niedzielny mecz z LKS Korbielów w ciemno można było stawiać wynik 1-0. Z uśmiechem można stwierdzić, że drużyna TS Metal bierze przykład z największych w Europie czyli Atletico Madryt czy nowego mistrza Anglii Leicester City, którzy w drodze na szczyt też wygrywają 1-0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Maciej Kania.

Dzisiejszy wyjazd do Ślemienia miał być kontynuacją świetnej serii meczów bez porażki i straconego gola. Gospodarze nie stawiali zbyt wielkiego oporu i po pierwszej połowie przyjezdni schodzili z trzybramkową zaliczką po dwóch trafieniach Marka Pawlusa i jednym Pawła Ficka. Druga połowa rozpoczęła się od dwóch szybkich goli Pawła Ficka, który skompletował hat-trick. Swojego gola doczekał się również bohater ostatniej kolejki Maciej Kania, który podwyższył prowadzenie na 0-6. Rozmiary porażki zmniejszył jeden z zawodników gospodarzy, ale to wszystko na co było stać tego wczesnego popołudnia ekipę Ślemienia. 1-6 to za mało! Kolejne huraganowe akcje przyjezdnych i szturm na bramkę daje kolejnego gola Macieja Kani. Kilka minut przed golem boisko opuścił Tomasz Pękala, którego dwa podania otworzyły drogę do bramki jego kolegom, a zastąpił go Wacław Jurasz. Kluczowa dla tego zawodnika okazała się 88’ gry, gdy to po raz pierwszy w dorosłej piłce zdobył gola pieczętującego zwycięstwo i ustalającego wynik spotkania na 1-8! Zapytany przeze mnie strzelec gola dlaczego nie cieszył się jakoś bardziej efektownie ze strzelonego gola odpowiedział krótko: „Chodzi o szacunek dla rywala. Leżących się nie kopie i chciałem zachować się fair wobec przegranych. Cieszy mnie ta bramka szczególnie, bo to przecież pierwsza w karierze ale gol strzelony na 1-8 nie daje tyle radości co strzelony na 0-1 w 90’ gry.”

Tak zakończył się pierwszy majowy weekend z piłką nożną. Warto wspomnieć, że drużyna juniorów pokonała rówieśników ze Ślemienia na stadionie w Żabnicy 6-1. Identyczny wynik padł w meczu trampkarzy.

 



Dla WGmedia.eu
red. Paweł Jurasz

 

 

 




Udostępnij Drukuj E-mail