Sport.
Oceny: (4 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

  

Kapitalny mecz pełen zwrotów akcji obejrzeli dziś kibice zgromadzeni na stadionie w Węgierskiej Górce, gdzie miejscowy TS Metal podejmował LKS Pewel Mała.

Po trzech porażkach z rzędu i ostatecznym zakończeniu marzeń o awansie drużyna prowadzona przez Roberta Sołtyska wreszcie zdobyła trzy punkty! Od samego początku spotkanie stało na wysokim poziomie. Akcja za akcją przyjezdnych i kontry gospodarzy zwiastowały, że bramki to tylko kwestia czasu. Jedna z wielu sytuacji stworzonych przez przyjezdnych przynosi gola. W 24 minucie niezdecydowanie obrońców i zbyt krótkie wybicie piłki, na bramkę zamienia Artur Wróbel. Podrażnieni stratą gola gospodarze dzielnie bronili się przed kolejnymi atakami graczy z Pewli. Pierwsza połowa zakończyła się niekorzystnym wynikiem 0-1. Na drugą połowę podopieczni Roberta Sołtyska wyszli zmotywowani i głodni gry niczym gracze Atletico Madryt w sobotnim finale Ligi Mistrzów! Stłamszeni huraganowymi atakami Metalu goście skutecznie się bronili. Co prawda skuteczność ofensywnych graczy pozostawiała wiele do życzenia. Pięć niewykorzystanych prawdziwych piłkarskich „setek” ma swoją wymowę. Co się odwlecze, to nie uciecze! Bramka wisiała w powietrzu, niczym burza z ciemnych chmur nadciągających nad stadion! Wreszcie stało się! Najlepiej w polu karnym zachował się Maciej Kania i remis w 75 minucie staje się faktem! Uskrzydleni powodzeniem kolejnych zazębiających się akcji i niesieni dopingiem wiernych kibiców gracze TS Metal kontynuowali koncert gry! Każdy wiedział, że remisowy wynik jak na stadionie San Siro w Mediolanie nikogo nie zadowoli! Dogrywka i karne nie wchodziły w grę! Tu liczy się zwycięstwo w 90 minut! Szalę zwycięstwa tuż przed zakończeniem spotkania przechyla na korzyść TS Metal Paweł Czaniecki! Radości nie było końca!

Wreszcie zwycięzcy! Patrząc z perspektywy kibica i obserwatora dochodzę do wniosku, że limit pecha dla Metalu na ten i kolejne sezony został wyczerpany! Teraz musi nadejść tylko lepsze! Dzisiejszym pasjonującym meczem drużyna udowodniła, że kryzys najprawdopodobniej został zażegnany, a za grę w całym sezonie należy się co najmniej trzecie miejsce! W przyszłym tygodniu nasi piłkarze pauzują, z powodu nieparzystej liczby zespołów w lidze. Na kolejne spotkanie zapraszamy na stadion w Węgierskiej Górce już 12 czerwca! Wtedy to TS Metal podejmować będzie wicelidera FKS Rychwałd! Początek spotkania o godzinie 14!

Paweł Jurasz

 

Udostępnij Drukuj E-mail