Oceny: (2 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

Nietypowo, bo o godzinie 14.00 na boisku w Węgierskiej Górce o ligowe punkty mierzyły się zespoły TS Metal Węgierska Górka i FKS Rychwałd.

Wskazać faworyta tego pojedynku było niezwykle ciężko. Z jednej strony wciąż walczący o przysłowiowe „pudło” gospodarze. Z drugiej mający awans w kieszeni przyjezdni. Żądni rewanżu za porażkę w pierwszym spotkaniu między tymi zespołami gracze TS Metal mieli tylko jeden cel! Wygrać! Początkowe minuty przypominały raczej badanie się obu zespołów. Okazję na otwarcie wyniku w pierwszej części spotkania mieli napastnicy obu zespołów, jednak do przerwy gole nie padły i Pan sędzia Sebastian Szczotka, który świetnie prowadził zawody zaprosił na przerwę przy wyniku 0-0. Druga odsłona spotkania przypominała to, co obserwowaliśmy w pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Ataki jednych i drugich, świetne okazje, ale czegoś brakowało. Niecelne kluczowe podanie, zbyt słaby strzał lub jego całkowity brak. Nie można zapominać, że swoje dołożyli też świetnie broniący bramkarze i uważni obrońcy. Końcówka spotkania przynosi gola dla Rychwałdu! Najlepiej w polu karnym odnalazł się Grzegorz Socha i to jego jedyna bramka dała trzy punkty wiceliderowi.

Niekorzystnym wynikiem zakończyła się piłkarska wiosna w Węgierskiej Górce. Nikt jednak się nie załamuje tylko mocno mobilizuje na ostatni w tym sezonie mecz w Zarzeczu! Od wyniku w tym spotkaniu zależy czy podopieczni Roberta Sołtyska pozostaną na trzecim miejscu w Klasie B Żywiec!

 

Paweł Jurasz

Udostępnij Drukuj E-mail