Oceny: (Bez ocen)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

W minioną niedzielę 19 czerwca w Żywcu gościli herosi sportu. Mowa o uczestnikach najtrudniejszego triathlonu w Polsce, z którym zmierzyli się ci najbardziej odważni i wytrwali. Beskid Extreme Triathlon to 3,8 km pływania w Jeziorze Żywieckim, 180 km jazdy na rowerze - w tym dwie pętle ze wspinaczka na Kubalonkę i Przełęcz Salmopolską z przewyższeniem 3200m i na koniec 44 km biegu z żywieckiego Rynku na Babią Górę. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak dali radę!

 

 

festiwalbiegowy.pl

 

 

Ukształtowanie terenu i specyfika naszego regionu sprawiła, iż ten jeden z najtrudniejszych triathlonów w Europie rozgrywany był właśnie na terenie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. To niezwykłe wydarzenie rozpoczęło się od pływania już o godzinie 4.30 rano - na prawie 4 km zawodnicy mieli przeznaczone 2 godziny. Doskonali pływacy zaliczyli ten dystans w niecałą godzinę. Trasa rowerowa natomiast pełna była stromych podjazdów i karkołomnych zjazdów. Jej skala trudności sprawiła, że na tym etapie siły zawodników były już mocno nadwyrężone.

 

 

festiwalbiegowy.pl

 

Najtrudniejsze wyzwanie - zgodnie z regułami triathlonu - pozostawiono na koniec: bieg z Żywca na Babią Górę. 44 km szlakiem, drogą, by dotrzeć na szczyt Diablaka. Część osób wycofała się z kontynuacji zawodów na tym etapie, jednak najszybsi, którzy postanowili osiągnąć metę na Diablaku - zakończyli zawody z wynikiem około 14 godzin. Poskromienie Diablaka udało się nielicznym, bowiem im bliżej Królowej Beskidów, tym warunki stawały się bardziej ekstremalne. Na końcu zawodów karty rozdawała pogoda, burza skutecznie spowolniła wyścig. Temperatura, która panowała blisko szczytu - 2 stopnie - również nie ułatwiała finiszu. Warto podkreślić, iż dystans Beskid Extreme Triathlon równa się dystansowi Iromana. Spośród 48 osób startujących Diablaka udało się poskromić tylko 19 zawodnikom.

 

 

festiwalbiegowy.pl

 

 

Uroczyste zakończenie Beskid Extreme Triathlonu Diablak 2016 i wręczenie nagród miało miejsce na żywieckim Rynku. Zawodników uhonorował Burmistrz Miasta Żywca Antoni Szlagor. Wszystkim serdecznie gratulujemy żelaznej kondycji i niezwykłej siły ducha, które to cechy z pewnością były niezbędne do ukończenia tych ekstremalnych zawodów.

 

 

 

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły