Oceny: (Bez ocen)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Miłośnicy jeździectwa, koni i myśliwi zebrali się 22 października na Przegibku na wspólnym świętowaniu Hubertusa.

Skąd pochodzi nazwa tego święta?

Św. Hubert to patron myśliwych i leśników. Od niego pochodzi nazwa tego święta. Wedle średniowiecznej legendy Hubert był synem księcia Akwitanii, zapalonym myśliwym zaniedbujących swe obowiązki religijne do czasu, gdy podczas polowania zobaczył jelenia z krucyfiksem pomiędzy rogami, który zagroził mu potępieniem wiecznym, jeśli się nie pokaja. W sztuce św. Hubert wyobrażany jest z jeleniem lub psem. W dokumentach polskich imię to występuje od XIII w. jako Hubertus.

Organizatorem imprezy na Przegibku było Beskidzkie Stowarzyszenie Turystyki Aktywnej „Strażnicy Beskidów”, Koło Łowieckie „Głuszec” z Rajczy, Ośrodek Górskiej Turystyki Jeździeckiej Argoturystyka „LUZAK” z Rycerki Górnej oraz myślistwo „Polovnickie Zdruźenie Bryzgalky” z Nowej Bystricy oraz Schronisko PTTK Przegibek.

Uroczystość rozpoczęła msza święta w intencji myśliwych w kaplicy na Przegibku. Następnie na polanie przed schroniskiem odbyła się gonitwa za lisem.

Na czym polega gonitwa za lisem?

Pogoń za lisem, polega na tym, że lis, którym jest najlepszy jeździec dosiadający najszybszego i najzwinniejszego konia, który przypięty ma lisi ogon, stara się uciec przed innymi. Pozostali jeźdźcy konno ścigają tego jeźdźca. Ten, kto zerwie ogon, wygrywa oraz ma prawo wykonać rundę honorową wokół miejsca pogoni, a za rok sam ucieka jako lis. Obchody święta mają zapewnić dobre wyniki w nadchodzącym sezonie.

Gonitwę za lisem wygrała Pani Angelika Lach i otrzymała dyplom pamiątkowy. Dyplomy otrzymali też organizatorzy tego wydarzenia. Imprezę zakończyła biesiada przy kociołku z gulaszem i kiełbaskach z grilla.

Zdjęcia: Magdalena Sporek

Udostępnij Drukuj E-mail