Oceny: (4 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Każdego roku na kilka dni przed 1 listopada na cmentarze w całej Polsce przybywają osoby, które bardzo często pokonują setki kilometrów, by odwiedzić groby swoich bliskich.  Z dnia na dzień na grobowcach zmarłych pojawia się więcej zniczy i wiązanek, a prawdziwe tłumy odwiedzają cmentarze w dzień 1 listopada.

Wszystkich Świętych – dzień, w którym czcimy pamięć o tych, których nie ma już wśród nas. To jeden z nielicznych dni, w którym swoiste tabu dotyczące śmierci na moment przestaje obowiązywać. Czas zatrzymania i refleksji nad przemijaniem i kruchością ludzkiego życia. Pamięć wyrażona kwiatami, płonącymi zniczami i modlitwą w gronie najbliższych. Wyjątkowa atmosfera świątecznego cmentarza. Listopadowa aura niejednokrotnie współgra z wymową tego dnia, wprowadzając odwiedzających cmentarze w atmosferę zadumy. Dzień, w którym przy grobie spotykają się całe rodziny, dalecy i bliscy znajomi. Wszystkich Świętych to także czas niezwykłych wzruszeń i nostalgicznej podróży w przeszłość. Kościół katolicki podkreśla jednak optymistyczną wymowę tego święta. Od początku chrześcijaństwa bowiem śmierć pozostawała w ścisłym połączeniu z perspektywą zmartwychwstania, a to jednocześnie oznacza, iż śmierć nie jest końcem ludzkiego życia. To święto potrzebne jednak przede wszystkim żywym, którzy w blasku płomieni szukają nadziei, szukają wspomnień i śladu życia tych, których zabrakło.

Nie wszystkie jednak miejsca zapełniają się zniczami. Stoją zapomniane, pominięte wśród tych, przy których gromadzi się rodzina. Nieczytelne tabliczki, zarośnięte groby, mech na chylących się nagrobkach. Wspomnienia i pamięć zakrywa pajęczyna. Tu czas przemija.

Fot. Robert Wierzbicki

Sacrum i profanum, czyli druga strona medalu

Pośpieszne sprzątanie przez cały rok zapomnianego grobu. Bo tak wypada. Szukanie w roztargnieniu nagrobka, lata temu odwiedzanego miejsca. Która to była alejka? Wszystkie takie są podobne… Wyryty napis czy tabliczka pomogą odnaleźć drogę. Modlitwę za zmarłych i cmentarną ciszę zakłócają rozmowy, plotki, powitania z dawno niewidzianym znajomym czy rodziną. Przepych na grobie, nowe fasony zniczy, bo tu tak jak i w stroju obowiązuje moda. Jaka jest tegoroczna? Grające? Błyszczące? Cmentarna rewia mody trwa. Bo co ludzie powiedzą…?

Przycmentarny plac. Tłum i komercja.  To żniwa dla sprzedających znicze. Teren przed cmentarzem przypomina dobrze prosperujący punkt handlowy. Jarmark różności. Jest coś dla ducha i coś dla ciała. Baloniki, maskotki, zabawki… Stragan przy straganie. Listopadowy odpust.

Wszystkich Świętych. Czas zadumy…? Czas refleksji…?

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły