Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Minął ponad rok od tragicznego popołudnia w Nieledwi, kiedy to nie tylko mieszkańców tej małej spokojnej miejscowości wstrząsnęła śmierć dziecka.

Przypomnijmy – do zdarzenia doszło 2 listopada około godziny 15.30. Dwaj chłopcy, koledzy, podczas nieobecności rodziców bawili się bronią. Nikt nie przewidział niestety i nie przypuszczał, iż listopadowe popołudnie zmieni życie tych rodzin. Już nieodwracalnie i na zawsze. Ciekawość i zabawa chłopców poniosła za sobą tragiczne skutki – Hubert niefortunnie pociągnął za spust i broń trafiła jego kolegę. Mateusz zginął na miejscu. W jaki sposób bron znalazła się rękach dzieci? Ojciec jednego z chłopców był myśliwym i posiadał na nią zezwolenie. Wówczas ojciec Huberta usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i udostępnienia broni palnej. Pierwsza rozprawa przeciwko Andrzejowi B. odbyła się 14 czerwca.

Dziś przed Sądem Rejonowym w Żywcu zapadł wyrok – ojciec chłopca został skazany na cztery lata. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Udostępnij Drukuj E-mail