Oceny: (3 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

„Mieszka w Wieprzu, góralskiej wiosce leżącej niedaleko Żywca. Z jej sposobu bycia, mowy, zachowania emanuje coś niepowtarzalnego. Jakaś swoista szlachetność, wypływająca zapewne z życiowych doświadczeń tej siedemdziesięciopięcioletniej kobiety. […] Ma również Anna Ficoń charakterystyczną dla ludzi gór osobowość. Zawsze była ambitna niepokorna. Chociaż nie mówi tego wprost zawsze ceni sobie samodzielność i niezależność. Emanują od niej siła, stanowczość, hardość, upór i pewność siebie. Mimo powściągliwości w okazywaniu uczuć ciepłe spojrzenie jasnych oczu i łagodny uśmiech zdradzają serdeczność i czułość. Ta pełna godności twórczyni o wrażliwej artystycznej duszy jest jednocześnie zwyczajną wiejską kobietą, realizującą przez całe życie wszystkie przynależne kobietom obowiązki.” - tak o Pani Annie Ficoń w swojej książce "Przekraczanie granic" pisze autorka Barbara Rosiek.

Była wybitną rzeźbiarką ludową, uhonorowaną wieloma prestiżowymi nagrodami w dziedzinie sztuki ludowej. Wrażliwa na ludzką krzywdę, zawsze chętna by nieść ludziom pomoc. W dniu 2 grudnia odeszła ś.p. Anna Ficoń. Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione 3 grudnia 2016 roku o godzinie 14.00 w kościele pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Po nabożeństwie nastąpi wyprowadzenie do grobu rodzinnego na miejscowy cmentarz.

Anna Ficońprzyszła na świat w 1938 roku jako piąta córka Anny i Józefa Stolarczyków. Szybko jednak rodzina stała się niepełna, bowiem ojciec Anny zginął w wypadku w hucie. Lata wojenne rzeźbiarki t trudny okres w jej życiu, który zawsze wywoływał u niej bolesne wspomnienia. Podczas gdy starsze siostry Pani Anny podjęły pracę, ona pozostała w domu, by zająć się gospodarstwem chorą matką. W 1957 roku poznała swojego przyszłego męża Jana Ficonia, który jako pierwszy zaczął rzeźbić. To właśnie on stał się inspiracją dla Pani Anny. Początkowo rzeźbiarstwo było dla artystki zajęciem dającym tylko satysfakcję, wkrótce jednak praca z drewnem stała się źródłem dochodu. Pierwszą nagrodę w konkursie rzeźby zorganizowanym przez Muzeum im. Władysława Orkana w Rabce Pani Anna otrzymała w 1971 roku. Zajęła wówczas III miejsce.

„Jo jak rzeźbiła, dziecko malutki było na podołku, a tuk strugała."

Do ulubionych tematów rzeźbiarskich artystki należały tradycyjne przedstawienia takie, jak Pieta, Frasobliwy, Ukrzyżowany oraz liczne przedstawienia świętych, które powstawały zazwyczaj na konkursy tematyczne. Typowe dla jej twórczości były także również wielopostaciowe płaskorzeźby ilustrujące ważne wydarzenia biblijne: Zwiastowanie, Wjazd do Jerozolimy, Pokłon Trzech Króli, Ostatnia Wieczerza i inne. Nierzadko też artystka wprowadzała własne, oryginalne wątki do przedstawianych scen, czego przykładem jest chociażby rzeźba Chrystus na krzyżu zainspirowana wspomnieniem z dzieciństwa. Ciekawym rozwiązaniem były też płaskorzeźby wykonywane w nieokorowanym drewnie, w których kora staje się naturalną ramą pracy. Obok tematyki religijnej równolegle powstawały rzeźby świeckie. Wielokrotnie podejmowała ona temat macierzyństwa. Zainspirowana dawną pieśnią ludową wyrzeźbiła na przykład Przytulenie dziadka.  Początkowo pozostawiała swoje rzeźby w kolorze drewna, ale w pewnym momencie postanowiła je malować, zwłaszcza płaskorzeźbione sceny, bo kolor dodawał im dynamizmu i głębi.

Źródło: "Przekraczanie granic. Rzeźbiarka Anna Ficoń" Barbara Rosiek. Żywiec 2013.

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły