moto-fan.pl
Oceny: (2 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

W utartym schemacie przyjeżdża na saniach z zaprzęgiem reniferów. Ale niekoniecznie. Już w sobotę 17 grudnia do Żywca zjadą Mikołaje zmotoryzowani, a dokładnie MotoMikołaje. Reprezentują Beskidzką Grupę Motocyklową, która zrzesza miłośników motocykli od Cieszyna do Suchej Beskidzkiej. Spotykają się na rozpoczęcie i zakończenie sezonu w Rychwałdzie. Czasem jest ich kilku, kilkunastu lub... MotoMikołajkowa grupa, która zajechała do Bielska - Białej, liczyła 180 osób.  To grupa znajomych, która chce zrobić coś dobrego dla innych. Łączy ich jedno: chęć pomocy tym, których doświadczył los.

Jak co roku - MotoMikołaje odwiedzą żywiecki Dom Dziecka. Swoje spotkania z dziećmi organizują dwa razy do roku - w grudniu i na Dzień Dziecka. A wszystko zaczęło się w 2009 roku.

Moto Mikołaje mają ogromne serce, dlaczego?

„W całej Polsce motocykliści prowadzą akcję MotoMikołaje, mającą na celu pomoc dzieciom z Domów Dziecka. Nie jest to jedyna forma pomocy, w okolicy odbywa się też cyklicznie impreza MotoSerce, gdzie w całej Polsce co roku oddawane są setki litrów krwi. W tym roku także jest możliwość wsparcia poprzez zakup jednego z kilku kalendarzy motocyklowych z regionu, z których zysk idzie na sprzęt dla oddziału noworodków, rehabilitację Noemi, Sylwii i Patryka. Możemy pomagać, więc pomagamy” - powiedziała jedna z organizatorek, Maria.

„Ludzie chcą pomagać, jest nas wielu, MotoMikołaje od lat wspomagają bielskie domy dziecka, stąd pomysł aby akcje rozszerzyć na teren Żywca” - mówi organizatorka, Agnieszka.

Zmotoryzowani goście z Laponii spotykają się w 17 grudnia na parkingu żywieckiego Tesco o godzinie 10.30. Wyjazd do placówki na ulicę Kopernika 5 planowany jest na godzinę 11. Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć się do akcji i dołożyć drobne upominki dla dzieci - w imieniu organizatorów zachęcamy do spotkania pod supermarketem.

Na prezenty czekają dzieci z żywieckiego Domu Dziecka. Jak każdego roku - przyjmują MotoMikołajów z radością i uśmiechem, z herbatą i ciastem.

„Spotykamy się z dzieciakami także w okolicach Dnia Dziecka, wtedy przybywamy na motocyklach co wzbudza radość. Przy sprzyjającej pogodzie możemy też spędzić czas przy grillu, grach i zabawach. Bardzo nas cieszy, że czekają oni na nasze wizyty i możemy patrzeć jak dorastają” - powiedziała Maria.

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły