Oceny: (3 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

27 grudnia udało mi się odwiedzić i uwiecznić na zdjęciu kilka Szopek Bożonarodzeniowych. Trudno wyobrazić sobie Wigilię bez choinki, kolęd i… szopki.  Stajenki w prosty sposób trafiają zwłaszcza do dzieci.

Skąd się wzięła szopka? Po raz pierwszy szopka pojawiła się Betlejem już w 330 roku. A co było potem? Z historii wiemy, iż tradycję szopek bożonarodzeniowych zapoczątkował św. Franciszek z Asyżu, który w małej miejscowości Greccio we włoskiej Umbrii, po raz pierwszy wraz z braćmi franciszkanami urządził stajenkę betlejemską z biblijnymi postaciami. Obecnie szopki są bardzo rozbudowane. Popularne są też tzw. żywe szopki, czyli szopki z postaciami naturalnej wielkości, często z żywymi zwierzętami. Stałymi elementami szopki polskiej są: żłóbek, Maryja i św. Józef pochyleni nad małym dzieciątkiem, postaci Trzech Mędrców, pasterzy, a także bydło (wół i osioł) i owce, gwiazda betlejemska, siano i anioły. Czasami pojawia się wielbłąd.

Pierwsza szopka na ziemiach polskich powstała w XIII wieku, za sprawą Elżbiety Węgierskiej, siostry króla Kazimierza Wielkiego.  Do dziś w znakomitym stanie zachowały się oryginalne figury z tej inscenizacji, które oglądać można w romańskim kościele św. Andrzeja w Krakowie.

Przez długi czas, żłobek i sceny narodzin znajdowały się jedynie w murach kościołów europejskich. Z czasem wierni zapragnęli, by tak lubiane przez nich szopki znalazły się w ich własnych domach.  A tak dzisiaj rękodzielnicy tworzą oryginalne szopki z piernika, zapałek a nawet makaronu.

Warto wspomnieć również, że największa na świecie szopka powstała w Czechach, tworzona była przez 60 lat i składa się prawie 1400 figurek. Ruchoma szopka tworzona „Krýzovy jesličk” wpisana jest do książki rekordów Guinessa, a podziwiać ją można w muzeum 0w Jindřichovym Hradcu.

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły