Oceny: (3 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Sezon grzewczy w pełni. Jak bumerang powraca sprawa palenia w piecach i wynikających z tego tytułu skutków dla środowiska. Palić jednak musimy. Jak jednak okazuje się sposób, w jaki to wykonujemy, może mieć niebagatelny wpływ na czystość naszego powietrza. Nie­stety w więk­szo­ści jeste­śmy nauczeni tylko nie­eko­no­micz­nego pale­nia – tj. łado­wa­nia dużych ilo­ści paliwa pro­sto na żar. W efek­cie takiej poli­tyki tem­pe­ra­tura w pale­ni­sku jest zbyt niska, aby dym mógł się spa­lać. Dla­tego komi­nem wyla­tują siwe kłęby duszą­cego gazu – opa­rów smoły węglowej lub drzewnej.


Można jednak połączyć kompromisowo wydajne ogrzewanie i czyste powietrze. Wystarczy tylko wiedzieć jak.

Palenie ekonomiczne

Jak spalać drewno lub węgiel w całości wraz z palnymi gazami? Spalenie bowiem tych gazów powoduje, iż kominem wydobywają się przejrzyste spaliny.

Źródło: CzysteOgrzewanie.pl

W przypadku natomiast niecałkowitego spalenia materiału, wydobywają się opary, które przenikają do powietrza. Taka sytuacja ma miejsce wtedy, gdy dorzucamy zbyt dużą ilość paliwa na małą porcję żaru. Przedstawiona powyżej grafika obrazuje możliwość palenia dla tych wszystkich gospodarstw, w których znajdują się piece z wylotem spalin u góry paleniska.

Na czyste i ekonomiczne spalanie istnieję trzy sposoby:

Zmień nawyki, czyli małe porcje

Dokładajmy małe porcje, tak by żaru było więcej niż ilość paliwa, jaka dorzucamy. To w sposób znaczący ograniczy "kopcenie". Im wię­cej na rusz­cie żaru i im inten­syw­niej się on pali, tym wię­cej na raz można doło­żyć bez zdu­sze­nia płomieni.

Palenie kroczące.

Inaczej zwane paleniem "od boku". W takim przypadku żar wędruje w poziomie. Metoda ta umożliwia ciągłe palenie z dokładaniem, ale kosztem nie całkiem czystego spalania wciąż jednak jest to lepszy sposób niż przy zasypywanie żaru grubą warstwą świeżego paliwa.

Pale­nie kro­czące roz­po­czyna się od roz­pa­le­nia nie­wiel­kiej ilo­ści opału na rusz­cie. Gdy ta por­cja porząd­nie się roz­ża­rzy, należy przsyunać  żar na tył kotła, a obok żaru dosy­pać  świeżą por­cję opału, tak by sty­kała się z żarem bokiem, ale go nie przykrywała.

Źródło: CzysteOgrzewanie.pl

 

Rozpalanie od góry

To najbardziej efektywny sposób palenia. Tą metodą można uzyskać maksymalna ilość energii przy jednoczesnym całkowitym spaleniu materiału. Należy w tym celu przenieść warstwę żaru z dołu na górę. Różnica jest kolosalna: powietrze wciąż płynie dołem, ale dym, który wydobywa się z nałożonego opału przechodzi przez żar i ulega spaleniu. Uzyskujemy więcej ciepła i przezroczyste spaliny. W sposób obrazowy metodę tę ukazuje poniższa grafika:

Źródło: CzysteOgrzewanie.pl

Kończąc rozważania na temat metod i efektywności palenia, warto przypomnieć, jakie zmiany czekają nas już wkrótce: otóż ustawa antysmogowa zakłada, iż już w połowie 2017 roku z obrotu zostanie wycofany muł, węgiel i mokre drewno (wilgotność powyżej 20 proc.). Tym samym zostanie wyeliminowana możliwość montowania kotłów niespełniających norm emisji zanieczyszczeń. Projekt Ministerstwa Rozwoju zakłada, iż od 2018 roku w naszym kraju będzie można jedynie sprzedawać i montować kotły na paliwa stałe tylko najwyższej klasy parametrów emisyjnych. Kolejne dwa lata natomiast to wprowadzenie norm unijnych, zezwalających na sprzedaż jak najmniej emisyjnych pieców.

Źródło opracowania: CzysteOgrzewanie.pl

Udostępnij Drukuj E-mail