Oceny: (5 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Wioletta Maciejowska-Kopeć ma 28 lat i pochodzi z malowniczej miejscowości w Beskidzie Żywieckim o nazwie Rajcza. Obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie ukończyła Uniwersytet Cambridge na wydziale Projektowania Mody oraz Wzornictwa. Prowadzi bloga, kanał na YouTubie o tematyce modowej oraz prężnie działającą firmę. Przygotowuje się także do stworzenia własnej marki modowej.

 

Magdalena Sporek: Jaka była Pani droga do sukcesu? Czy mody można się nauczyć?

Wioletta Maciejowska-Kopeć: - Myślę, że wszystkiego można się nauczyć, jeśli czuje się  do tego pasję. Ja zdecydowałam się studiować w Wielkiej Brytanii, gdyż wiem, że jeśli chodzi o modę, jest to jedno z najlepszych miejsc na świecie do rozwoju w tym kierunku. Dodatkowym bonusem była szansa nauczenia się płynnie drugiego języka. Język angielski, w świecie mody jest całkowicie niezbędny. Oczywiście dotarcie z Rajczy na studia w Wielkiej Brytanii nie było łatwe, jednak dzięki ciężkiej pracy oraz nieoglądaniu się za siebie, dążyłam do celu. Mimo, że może to być zaskakujące, moim celem nie było uzyskanie certyfikatu ukończenia uniwersytetu, lecz zdobycie jak największej wiedzy na temat projektowania, szycia oraz technik tworzenia. Dzięki samozaparciu oraz wsparciu męża, udało mi się ukończyć uniwersytet z wyróżnieniem. Szkoła była pierwszym krokiem ku osiągnięciu mojego celu, który wyznaczyłam sobie mając 16 lat.

 

Skąd zainteresowanie modą oraz projektowaniem?

- Już jako mała dziewczynka bardzo interesowałam się sztuką i tworzeniem. Pamiętam, że w podstawówce spędzałam bardzo dużo czasu na malowaniu i rysowaniu oraz uczeniu się różnych technik tworzenia uczęszczając na kółka plastyczne. Szyłam też swoje własne ubranka dla lalek Brabie, co w tamtym czasie uwielbiałam. Nie miałam wtedy jeszcze pojęcia, że tak właśnie narodzi się moja pasja do projektowania. Gimnazjum było dość długą przerwą od szycia i projektowania, co za tym idzie rozwoju w tym kierunku. Dodatkowy czas pozwolił mi jednak na rozszerzenie zainteresowań o pisanie wierszy. Poezja bardzo mnie w tamtym czasie wciągała, jednak do prawdziwej pasji powróciłam już na dobre mając 16 lat, kiedy to stworzyłam swój pierwszy projekt na papierze. Od tamtego czasu projektowałam bardzo często i wyznaczyłam sobie dość ambitne cele w tym kierunku. Patrząc na tamte czasy oraz możliwości jakie miałam wydawały się one śmieszne i prawie nie osiągalne, lecz bardzo szybko zrozumiałam, że to my decydujemy co jest dla nas osiągalne a co nie. Myślę, że wiele osób w tamtym czasie nie traktowało poważnie moich planów.

 

Od kiedy pisze Pani bloga?

- Bloga modowego założyłam w 2013 roku. W tym czasie, z powodu dużej ilości pracy podczas studiów zaliczył on kilka dość długich przerw. Regularne wpisy zaczęły pojawiać się około roku temu, co towarzyszyło też kilku estetycznym zmianom wyglądu oraz pojawieniu się nowych projektów blogowych. Jednym z nich jest projekt „Fashion DIY”, mowa tutaj o filmach, które pokazują jak łatwo i tanio przerobić stare, niemodne ubrania na oryginalne, designerskie projekty. Jest to dość ambitny projekt, gdyż pochłania niesamowicie dużo czasu jednak jest on bardzo bliski temu, czym tak naprawdę się zajmuję i co kocham. Wzbogaci mnie też o nowe umiejętności, które dzisiaj w dobie tak zwanego „YouTubeowego” świata, są bardzo przydatne. Filmy będą pojawiać się regularnie na moim kanale YouTube w dwóch językach, polskim oraz angielskim.

Czy blog to hobby czy praca zarobkowa?

Blog to zdecydowanie moje hobby. Zawsze chciałam mieć takie kreatywne miejsce, gdzie będę mogła tworzyć coś swojego i dzielić się tym z innymi. Blog, który założyłam jest takim właśnie miejscem. Pozwolił mi on rozwinąć moją kreatywność, nauczyłam się fotografii, przeróbki zdjęć, pracy od strony komercyjnej oraz reklamy w Google, poznałam wielu nowych ludzi z takimi samymi pasjami co ja, nauczyłam się też jak współpracować z innymi markami itd. Mogłabym tutaj wymieniać w nieskończoność.

 

Co uważa Pani za swój największy sukces?

- Jako najwyżej oceniana projektantka na uniwersytecie, zawsze miałam swoje miejsce w specjalnej sekcji uczelnianych wystaw oraz pokazów mody, gdzie moje prace były przedstawiane za przykład. Myślę, że sukcesem był także dla mnie, mój licencjacki pokaz mody. Mam ich już za sobą kilka, jednak ten był niejako podsumowaniem mojej kilkuletniej ciężkiej pracy, kiedy to wykorzystując wszystkie swoje nowo nabyte umiejętności, stworzyłam pierwszą mini kolekcję, którą to od początku do końca sama zaprojektowałam i uszyłam wliczając nadruki. Wymagało to naprawdę dużo pracy, ale efekt końcowy był niesamowity. Kolekcję tę pokazałam na ekspozycji „New Designers” w Londynie oraz na kilku innych modowych wystawach, które odbywały się w tamtym czasie. W swoim dorobku mam także kilka wystaw sztuki w Londynie. Przez pewien okres wystawiałam swoje nadruki w Londyńskich galeriach oraz na targach sztuki.

 

Czy odwiedza Pani czasem Rajczę?

- Kocham góry, więc Rajczę i okolice odwiedzam, kiedy to tylko możliwe, również po to, aby spotkać się z rodziną. Nie da się ukryć, że Rajcza w ostatnich latach bardzo się zmieniła. Mam nadzieję, że będzie rozwijać się dalej.

 

Kanal na YouTube‘ie

Blog

Portfolio

 

Udostępnij Drukuj E-mail