Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Po raz 27. biegacze stanęli na starcie, by w minioną sobotę 22 kwietnia wziąć udział w Biegu na Grojec. A wszystko to w ramach Wiosennego Festiwalu Biegowego, jednak w tym roku określenie w nazwie imprezy potraktować można nieco z przymrużeniem oka. Karty bowiem podczas tegorocznego startu rozdawała pogoda. Deszcz, śnieg i błoto - zawodnicy na trasie tego krótkiego, lecz trudnego biegu, spotkali wszystkie możliwe atrakcje, które uczyniły ten start bardziej wymagającym. Nie od dziś jednak wiadomo, iż biegaczom warunki atmosferyczne nie przeszkadzają. Nie inaczej było i w kwietniową sobotę. Rywalizacja była na bardzo wysokim poziomie, a na starcie Biegu na Grojec stanęło ponad 100 zawodników. Zaczęli swoje zmagania o godz. 1100 i ruszyli w drogę zdobywać Grojec. Młodsi zawodnicy też pojawili się w licznym gronie i walczyli o jak najlepsze wyniki na dystansie od 200 do 2000 m w zależności od wieku.

Pierwszym zawodnikiem na mecie usytuowanej na szczycie Grojca był Łukasz Hildebrand z Katowic z czasem 24.40.2. Natomiast pierwszą kobietą, która zameldowała się Grojcu była Justyna Wandzel z Rybarzowic - jej czas to 30.49.4.

„To bardzo ważne, że Bieg na Grojec ma swoją renomę i co roku gromadzi sporą grupę zawodników, którzy chcą zmierzyć się w sportowej rywalizacji. Nie ścigamy się tutaj o rekordy frekwencji, rekordy trasy i inne super wyniki, choć oczywiście chęci rywalizacji nikomu odmówić nie można, bo każdy uczestnik i uczestniczka stara się osiągnąć swój jak najlepszy rezultat. Najważniejszym celem jest jednak integracja sportowa, wspólne spędzenie czasu oraz zachęcenie do wspólnego uprawiania sportu dzieci, młodzież i ich rodziców. Biorąc pod uwagę zainteresowanie biegami dzieci, można śmiało stwierdzić, że to w tym biegu się nam zawsze udaje” – powiedział Burmistrz Miasta Żywca Antoni Szlagor.

Fotorelacja Biegu na Grojec autorstwa Daniela Franka.

Udostępnij Drukuj E-mail