Oceny: (Bez ocen)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Była piosenka, były oscypki i było ciasto. Tak górale w Zwardoniu powitali pierwszy pociąg IC Inka Warszawa – Żywiec – Zwardoń w minioną niedzielę 11 czerwca. Tym niezwykle spontanicznym i ciepłym powitaniem zaskoczona niezwykle była pięcioosobowa obsługa pociągu.

Zabrakło tylko Darta. Zamiast bowiem wcześniej zapowiadanego nowoczesnego składu w słoneczną niedzielę do Zwardonia zawitał starszy zastępczy skład z lokomotywami i wagonami.

Dlaczego nie Dart?

Z Biura Prasowego PKP Intercity S.A otrzymaliśmy odpowiedź wyjaśniającą powód tej sytuacji – „w związku z awarią pojazdu Dart do Zwardonia został uruchomiony zastępczy skład wagonowy. Pociąg zespolony powinien wrócić na swoją trasę w ciągu najbliższych dni. Za sprawność pojazdów odpowiada ich producent". Spółka nie precyzuje jednak daty.

Jak ten pierwszy kurs jest oceniany?

„Pociąg ze stolicy na Żywiecczyznę był przez nas wyczekiwany od prawie dziesięciu lat. Mamy nadzieję, że zostanie już na stałe. Z naszych informacji wynika, że pierwszym pociągiem ze Zwardonia pojechały trzy osoby do Warszawy. Z kolei za Żywcem w pociągu było ponad czterdzieści osób. Jak na pierwszy raz to naprawdę świetna frekwencja. Mamy nadzieję, że z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej" – mówi Mariusz Bury z Komitetu Mieszkańców Stacja Żywiecczyzna.

Podobne nadzieje wyraża również Marta Ziemska, p.o. rzecznika prasowego PKP Intercity: „Nowe połączenie do Zwardonia i Żywca to szansa dla naszych pasażerów by odwiedzić Beskidy. Mamy nadzieję, że połączenie będzie cieszyć się dużą popularnością."

Udostępnij Drukuj E-mail