Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Tomasz Podgórski ma 27 lat i pochodzi z Żywca, to tancerz, dyplomowany instruktor i choreograf tańca nowoczesnego, członek formacji „So What?!” ze szkoły tańca „Cubana” w Bielsku Białej. Na co dzień prowadzi zajęcia dla dzieci i młodzieży oraz formację dziecięcą i młodzieżową, z którą startuje w zawodach na terenie kraju z licznymi sukcesami.  W tym roku założył Szkołę Tańca i Ruchu „Dance 4 You” w Żywcu.

 

Magdalena Sporek: Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z tańcem?

- Moja przygoda z tańcem zaczęła się, gdy miałem 8 lat. Mama zaprowadziła mnie na zajęcia do zespołu folklorystycznego wraz ze starszym bratem.  To był Zespół Pieśni i Tańca „Żywczanie” z Żywca. Po kilku zajęciach brat zrezygnował, nie czuł się w tym dobrze, a ja zostałem i tak moja przygoda trwała aż 12 lat. Wspólne udało nam się zdobyć wiele nagród, a przed wszystkim Grand Prix na Międzynarodowych Spotkaniach Folklorystycznych podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej w 2007 roku, a także Złotą Ciupagę na Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem w 2007 roku. Przez ten czas zwiedziłem wiele krajów, poznałem kultury różnych państw. To był wspaniały okres.

 

Co było potem?

- Później w szkole średniej zapisałem się na taniec towarzyski, który trenowałem około 3 lata i w między czasie uczęszczałem na zajęcia z Hip Hop'u. Po wyjedzie na drugi obóz taneczny dostałem propozycję dołączenia do formacji tanecznej „So What?!" z Bielska Białej ze Szkoły tańca „Cubana". Tańczę w niej od 6 lat. W międzyczasie zostałem dyplomowanym instruktorem i choreografem tańca nowoczesnego oraz certyfikowanym instruktorem fitnessu. Przez ostatnie 2 lata prowadziłem zajęcia w różnych klubach na terenie Żywca, w wakacje prowadziłem różne warsztaty taneczne, a tym roku otworzyłem swoją szkołę tańca „Dance 4 You".

Kim chciałeś zostać w dzieciństwie?

- Hmm… To ciekawe pytanie, bo nie miałem jak większość dzieci określone, kim chcę zostać. Od dziecka kręciło mnie to, by się ruszać, uczestniczyć w różnych projektach.

 

Jak taniec wpływa na Twoje życie?

- Myślę, że lepszej pasji niż taniec nie ma. Dzięki niemu mogę wyrażać bardziej emocje, pokazać swój charakter, uczucia i oderwać się od rzeczywistości. Dzięki tańcu stałem się też bardziej otwartą osobą, dlatego też postanowiłem otworzyć własną szkołę i dać miejsce dla innych, aby tak samo jak ja potrafili znaleźć sposób na pokazywanie swoich emocji, a także pozwolić odkrywać się siebie i otwierać się bardziej.

 

Ile czasu poświęcasz na taniec w tygodniu?

- Stosunkowo dużo. Prowadzę regularne zajęcia w swojej szkole tańca, dodatkowo jeżdżę na treningi do Bielska, gdzie tańczę w formacji „So What?!" w szkole tańca „Cubana”, a także swój indywidualny trening na sali. Myślę, ż jest to około 20 godzin tygodniowo.

 

Twój ulubiony styl taneczny?

- Oczywiście Street Dance - Hip Hop to styl, w którym najlepiej się odnajduję. Od 3 lat prowadzę swoje formacje Street Dance (Hip Hop), dziecięca i młodzieżową, z którymi mam kilka sukcesów na koncie, m.in. 1 miejsce na Ogólnopolskim Festiwalu Tańca „Dzieci dzieciom. Bez barier.", 1 miejsce na Międzynarodowym Festiwalu „Kalejdoskop Talentów", 2 miejsce na Międzynarodowym Festiwalu „Ballo", 3 miejsce na Ogólnopolskim Festiwalu „Power Dance" oraz wiele innych.

 

Jakie solowe sukcesy masz na swoim koncie?

- Kilka, gdyż rzadko startuję samemu w konkursach. Mogę do nich zaliczyć zdobycie Grand Prix w Żywcu oraz Złotą Ciupagę w Zakopanem z Zespołem Pieśni i Tańca Żywczanie, wiele nagród w tym: 1, 2 i 3 miejsce Grand Prix z formacją „So What?!”. Mogę także pochwalić się wieloma osiągnięciami moich formacji, TDK CREW i SHE-CAT's, które prowadzę, o czym mówiłem wcześniej.

 

 Czy taniec jest tym, czym chciałbyś się zajmować do końca życia?

- Na tyle na ile mi zdrowie i ciało pozwoli to tak, Chciałbym dalej rozwijać się w tej dziedzinie i zarażać tą pasją inne osoby.

 

Udostępnij Drukuj E-mail