Czas zadumy i nostalgii. Setki zniczy rozświetlają polskie cmentarze. Dzień Wszystkich Świętych. Dzień Zadusznych.
Czas na zatrzymanie, na chwilę dla siebie i niejednokrotnie nostalgiczną podróż wstecz do tego, co minęło, do tych, którzy żyją tylko w płomieniu świecy. Bo ogień to pamięć. Już w obrzędzie dziadów wierzono, iż zapalony płomień pozwala duszom na ogrzanie, że pozostawione pożywienie sprawi, iż zbłąkane dusze pożywią się przy stole żywych.

Płomień to biznes

Dzień Wszystkich Świętych broni się przed komercjalizacją, lecz i tu coraz bardziej wkrada się ta wszechogarniająca tendencja. 1,50 zł za najtańsze znicze. W promocjach w supermarketach wystawione już od prawie początku października. Najtańsze nie są dobre - lepiej zdziwić długo niewidzianą rodzinę i przy grobie błysnąć czymś specjalnym. Najlepiej grającym, bo i takie są. Żart? Nie. Znicz grający będzie w sam raz, raz w roku można się wyróżnić. Znicze w przeróżnych kształtach i kolorach. „Te od kogo są...?", „Czyj to wiecheć...?", „Ten przesuń bardziej w lewo...", „Tamte to chyba od wujka Stasia..." - trwa dialog ponad grobem.

Przycmentarny biznes kwitnie.

Targowisko próżności

Znicze, kwiaty, chorągiewki. Cukierki. Ponad wszystkim unosi się zapach grillowanej kiełbaki, wszak i żywi muszą mieć święto. Coś dla ciała, coś dla ducha. Pod cmentarną bramą wata cukrowa, bardzo dobrze, wszak i słodycz się należy. Pluszowe zabawki i maskotki. Lizaki, ciasta, cukierki. Odpust trwa.

Kolekcja mody jesień - zima

Tu już mamy szerokie pole do popisu, aczkolwiek wcale to nie pogoda dyktuje warunki. Choćby i 15 stopni na plusie, wyciągamy to, co modne w nowym sezonie. Cmentarny pokaz mody nie przewiduje odstępstw i w tym temacie. Jeśli dodamy do tego fryzurę prosto spod ręki fachowca możemy być pewni - jesteśmy właściwie uzbrojeni w zniczowy i odzieżowy pierwszy mody krzyk.

Czas zadumy i nostalgii. Setki zniczy rozświetlają polskie cmentarze. Dzień Wszystkich Świętych. Dzień Zadusznych.

Udostępnij Drukuj E-mail