Bez komentarzy

Konsultacje społeczne za nami. O smogu rozmawiano bowiem w Miejskim Centrum Kultury w Żywcu, a główny temat spotkania dotyczył programu likwidacji smogu i optymalizacji energetycznej przez projekty ciepłownicze.

"Wiele hałasu..." o nic?

Pierwszy dzień konsultacji nie napawał optymizmem, a to głównie za sprawą frekwencji. "Wiele hałasu o..." - no właśnie, za Szekspirem powtarzając, jednak tytuł dzieła adekwatny jest jedynie do odzewu, z jakim spotkały się konsultacje. Obserwując bowiem internetowe wypowiedzi, a jak wiemy, ze strony klawiatury komputerowej każdy specjalistą jest - zdawać by się mogło, iż tematem smogu i problemem jego likwidacji żyje znaczna część społeczeństwa, a już mieszkańcy Żywca szczególnie. Jakież rozczarowanie spotyka jednak organizatorów konsultacji, którzy zastają garstkę zainteresowanych.

A gdzie internetowi konsultanci? Łatwo jest krytykować, łatwo snuć wizje i marzenia miast bez smogu, łatwo stukać w klawiaturę, a jeszcze łatwiej skrytkować przedmówcę. Przyjść i merytorycznie porozmawiać? Te puste miejsca na zdjęciu są odpowiedzią na to i tak retoryczne pytanie.

Udostępnij Drukuj E-mail