Niezapomniane i niepowtarzalne widowisko zapewnili mieszkańcom i turystom uczestnicy Żywieckich Godów 2018 w Milówce, w minioną sobotę 21 stycznia. Wszystko rozpoczęło się na Rynku,  we wspaniałej zimowej aurze i przy gęsto padającym śniegu, od bardzo widowiskowego konkursu trzaskania z bata. Spektakularne pokazy zawodników trwające od 1 do 2 minut uzupełniane były prezentacją poszczególnych grup kolędników, którzy przedstawiali się zebranej publiczności. W szranki do tych zawodów stanęło 24 uczestników w dwóch kategoriach wiekowych: do lat 15 (10 osób) i powyżej tego wieku (14 osób). Jest to konkurencja widowiskowa, ale wymagająca od uczestników długich ćwiczeń i dużej wytrzymałości, co mogliśmy obserwować na ich twarzach podczas trwania konkursu. Bat jest wykonany z powroza zwężającego się ku końcowi o długości ok. 3 m, osadzonego na drewnianym trzonku o średnicy 30-40 mm a długości 30-50 cm i zakończony ciynioskiem i strzylockiem o długości 30-40 cm, który jest samodzielnie splatany z lnianych nici. Ta właśnie końcówka daje efekt "trzaskania z bata", które to przypomina huk wystrzału z broni palnej.

Zdjęcia: Daniel Franek OkiemFotoreportera

Prym w tej konkurencji wiedli chłopacy z Nieledwi, a wyniki przedstawiają się następująco:

W kategorii młodszej, do lat 15:

  1. Jakub Fiedor z grupy "Awanturnicy" z Nieledwi
  2. Mateusz Dygas z grupy "Romanka z Żabnicy
  3. Przemysław Mizia z grupy "Kamieńcoki" z Milówki

W kategorii starszej, powyżej lat 15:

  1. Sławomir Śliwa z grupy "Przebierańcy" z Żabnicy
  2. Szymon Śleziak z grupy "Awanturnicy" z Nieledwi
  3. Andrzej Śleziak z grupy "Awanturnicy" z Nieledwi
    Wyróżnienie otrzymał Arkadiusz Czech z grupy "Baciary" z Cięciny

Po emocjach związanych we współzawodnictwie w tej konkurencji, wszystkie grupy, a każda z nich liczyła od trzydziestu do czterdziestu przebierańców, zebrały się w wylosowanej kolejności i przeszły w kolorowym, głośnym i wesołym korowodzie ulicami Milówki przed Starą Chałupę w Milówce.

 Zdjęcie: Izabela Witos-Baścik

Tam w zorganizowanym konkursie każda z grup zaprezentowała swój indywidualny program przed komisją i licznie zebraną publicznością. W tym roku wzięło w nim udział aż 18 grup z całej Żywiecczyzny, a były to:

  1. "Przebierańcy" z Żabnicy
  2. "Kopytniki" z Soli-Kiczory
  3. "Pietrasianie" z Pietraszki
  4. "Romanka" z Małej Żabnicy
  5. "Awanturnicy" z Nieledwi
  6. "Wyrwicisy" z Ciśca
  7. "Rozbójnicy" z Suchego
  8. "Baciary" Cięciny
  9. "Kamieńcoki" z Milówki
  10. "Bałamuty" ze Zwardonia
  11. "Gronicki" z Brzuśnika
  12. Grupa Dziadów Noworocznych "Proćpok" z Kamesznicy
  13. "Harnasie" z Łyngów
  14. "Bucki spod Snozy"
  15. "Świerki" z Prusowa
  16. "Przebierańcy" z Górnej Żabnicy
  17. "Jukace" z Zabłocia
  18. "Juhasy" z Szarego

Gościem specjalnym był zespół z "Mladost" z Sofii (Bułgaria), który zaprezentował zimowe obrzędy związane z Nowym Rokiem.

Zwyczaj kolędowania Dziadów Noworocznych przez lata wykształcił swoistą niepowtarzalną specyfikę. Do tego poszczególne obrzędy, zwyczaje, postacie czy ich ubiór, w zależności od miejscowości w której są kultywowane, a czasem nawet w obrębie przysiółków, różnią się od siebie i zachowują swą odrębność. Wspólnym cechami są życzenia składane odwiedzającym, od których zaczynały się poszczególne występy. Potem mogliśmy obserwować atrakcyjne, dziesięciominutowe prezentacje, jakie każda grupa przygotowała, w trakcie których mogliśmy podziwiać m.in. obłąkańczy taniec koników wśród ogólnego tumultu dzwonków i gwizdków pachołków, ich upadek symbolizujący śmierć i potem ich ponowne odrodzenie; demoniczne harce diabłów ze śmiercią, siejących zamieszanie i zniszczenie; popisywanie sprawnością fizyczną i turlanie, czyli "kulanie" się niedźwiedzi, będące nieodłącznym elementem prawie z każdej grup; kramiki Żydów oferujących najrozmaitsze "dobra" ze swoich waliz, często grających w karty i zaczepiających publiczność; barwnych Dziechciorzy i Garnkorzy z kolorowymi cylindrami, hałasujących wszelkim żelastwem i swoim przenośnym warsztatem; postać najbardziej nieodgadnioną, czyli Macidulę inaczej zwaną Sznurkorzem, z fantazyjną maską, która rozdziela razy wypchanym królikiem niczego nie spodziewającym się gapiom (sam oberwałem ładnych parę razy). Do tego pełno kominiarzy, księży, policjantów, i innych przedstawicieli współczesnych zawodów, a wśród nich postać Komendanta, który z pałką i ogłuszającym gwizdkiem stara się zapanować nad tym nieogarnionym chaosem. Cały ten ludyczny spektakl nieustannie się kotłuje, jest w nieustannym ruchu i wrzawie, po prostu prawdziwa commedia dell’arte. Warto to przeżyć i zobaczyć na własne oczy.

Zdjęcie: Marek Żur

A oto poszczególne lokaty, jakie zostały przyznane przez Jury:

I miejsce i nagrodę pieniężną w wysokości 1100 zł (tysiąc sto zł) otrzymał zespół "Przebierańcy" z Żabnicy.

Sześć II miejsc ex aequo i nagrody pieniężne w wysokości 900 zł (dziewięćset zł) otrzymały zespoły:

"Pietrasianie" z Pietraszki
"Romanka" z Żabnicy
"Rozbójnicy" z Suchego
"Przebierańcy" z Górnej Żabnicy
"Kopytniki" z Soli-Kiczory
"Harnasie" z Łyngów

Pięć III miejsc ex aequo i nagrody pieniężne w wysokości 700 zł (siedemset zł) otrzymały zespoły:

"Wyrwicisy" z Ciśca
"Awanturnicy" z Nieledwi
Grupa Dziadów Noworocznych "Proćpok" z Kamesznicy
"Jukace" z Zabłocia
"Baciary" z Cięciny

Fundatorem nagród w łącznej kwocie 10.000 zł (dziesięć tysięcy sześćset złotych) jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (5.000 zł) i Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej (5.000 zł).

Składamy gratulacje wszystkim uczestnikom tych niecodziennych spektakli. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego niezwykłego dnia.

Zdjęcia: Marek Żur


Zdjęcia: Izabela Witos-Baścik



 

 

 

 

Udostępnij Drukuj E-mail