Bez komentarzy

Dudy to instrument, który w Europie pojawił się na przełomie X i XI wieku i pochodzi najprawdopodobniej z Azji. Zdobył z czasem wielką popularność, często goszcząc na dworach królewskich. W Polsce rozpowszechnił się w Wielkopolsce, w Beskidach i na Podhalu.

"Powszechność dud i wielkie zamiłowanie górali żywieckich do ich dźwięku przemawiają zbyt wyraźnie za tym, że instrument ten od niepamiętnych czasów jest prawie wyłącznym i najdoskonalszym wyrazem upodobań muzycznych mieszkańców tej ziemi" - tak pisał w w 1938 r Stefan Marian Stoiński, kompozytor, działacz muzyczny i etnograf. Na Żywiecczyźnie dudy pojawiły się już w XII wieku i w swojej archaicznej formie przetrwały do dnia dzisiejszego.

Umiejętność gry na dudach żywieckich oraz sposób ich wytwarzania zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, poinformował  Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński, w swoim piśmie skierowanym do wnioskodawców, czyli Cechu Dudziarzy Żywieckich, którzy oprócz gry na tym instrumencie ludowym zajmują się również ich budową. Tym samym dudy żywieckie dołączyły do podhalańskich, które dostąpiły tego zaszczytu dwa lata wcześniej.  

Minister Piotr Gliński w piśmie skierowanym do żywieckich dudziarzy napisał:
"Serdecznie gratuluję Wnioskodawcom, którzy podejmują wysiłek zachowania pięknej i wyjątkowej tradycji dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że wpis przyczyni się do promocji niematerialnego dziedzictwa kulturowego oraz zwiększenia świadomości ogółu społeczeństwa wagi tradycji i przekazu międzypokoleniowego".

Być może dzięki temu już wkrótce dudy żywieckie znajdą się też na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO! Takie początkowe starania już się rozpoczęły, a okazją do nich były Dudaskie Ostatki, które odbyły się 8 i 9 lutego w Zakopanem, gdzie spotkali się dudziarze z różnych stron Polski, by wspólnie zagrać, zorganizowano także spotkanie, w czasie którego poruszono pomysł wpisania tradycji dud na listę UNESCO. Do wspólnego wniosku mają także dołączyć dudziarze z Czech, Słowacji oraz Bułgarii i Serbii. W maju na Węgrzech ma odbyć się międzynarodowe spotkanie dudziarzy z Europy Środkowo-Wschodniej, by omówić pomysł wspólnego wniosku, który ma dużo większe szanse na realizację.

A tak wygląda potańcówka przy dudach, które co kilka miesięcy odbywają się w naszym regionie od 2016 roku.

Tu jedna z pierwszych w Jeleśni:

I w Sopotni Małej

Dziękujemy bardzo za udostępnienie filmów: Fundacja Muzyka Zakorzeniona

 

Udostępnij Drukuj E-mail