Bez komentarzy

Kamila i Kamil od ponad 4 lat prowadzą sklep stacjonarny i internetowy z produktami ekologicznymi. Z zawodu Kamil jest nauczycielem wychowania fizycznego, a Kamila grafikiem. Mieszkają w Węgierskiej Górce. Połączyła ich zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, wspólna pasja, czyli bieganie, zamiłowanie do aktywnego spędzania czasu oraz zdrowego odżywiania, a później zrodził się pomysł na to, jak podzielić się zdobytym doświadczeniem, wiedzą, a co najważniejsze — pozytywną energią — z innymi.

Magdalena Sporek: Jak zrodziła się u Was idea połączenia zdrowego odżywiania ze sportem?

Kamila Glogowska-Byrtek: Pomysł zrodził się ponad pięć lat temu, kiedy oboje  z Kamilem jeszcze mieszkaliśmy i pracowaliśmy w Krakowie. Podczas rozmów zarówno ze znajomymi, jak i z rodziną, a nawet z osobami przypadkowo spotkanymi i poznanymi, chociażby na zawodach sportowych doszliśmy do wniosku, że tak naprawdę jest wiele osób, które bardzo chciałyby zmienić swój dotychczasowy tryb życia, nawyki żywieniowe, które im nie służą, poprawić kondycję i ogólny stan zdrowia, ale trochę się boją, bo nie wiedzą od czego zacząć. Właśnie dlatego postanowiliśmy otworzyć sklep oraz wcielić w życie nasze projekty: „Pozytywnie zainfEKOwani", czyli o wpływie ekologicznej żywności na zdrowie oraz „Powrót do korzeni", czyli o bieganiu w zgodzie z naturą.

Postanowiliśmy także wyprowadzić się z Krakowa i zamieszkać bliżej natury. Wybór padł na Żywiec, ponieważ nie było  tu stricte sklepu z ekologiczną żywnością, za to sporo takich, które za takie się podają, tymczasem już na wejściu z łatwością można było dostrzec produkty pełne rafinowanego cukru, konserwantów, wzmacniaczy smaku, jak na przykład glutaminian sodu, szkodliwych dodatków...

STOP! To nie jest ani fajne, ani zdrowe! My chcieliśmy wyjść naprzeciw ludziom, którzy dbają  o to, jak wygląda ich dieta i chcą spożywać produkty zdrowe  — i to właśnie dla tego powstał sklep „bez ściemy". Oprócz produktów pakowanych, suplementów diety, mamy także sporo żywności świeżej, takiej jak owoce, warzywa, jajka, nabiał, pieczywo...

Szczególnie polecamy świeże polskie warzywa i owoce posiadające certyfikat ekologiczny, które nie są nasączone pestycydami i herbicydami.

MS: Czy  projekty „Pozytywnie zainfEKOwani" oraz "Powrót do korzeni" są kontynuowane?

Kamila Glogowska-Byrtek: Tak, oba projekty są kontynuowane: pierwszy w sklepie, gdzie zawsze służymy radą i pomocą, oferujemy także szeroki wybór produktów ekologicznych. Natomiast jeśli chodzi o bieganie, aktualnie musieliśmy trochę się wycofać z dłuższych wycieczek biegowych, ale prawie codziennie można nas gdzieś spotkać w Beskidzie Żywieckim na krótszych trasach. Kamil przerzucił się na leśne trakty, gdzie śmiga na rowerze i to jest teraz jego największą pasją. W weekendy wybywamy gdzieś na cały dzień.

Jeśli chodzi o trasy, to już kwestia indywidualna. My staramy się wybierać te mniej uczęszczane trasy. Góry zawsze stanowiły dla nas antidotum na miejski zgiełk, ucieczkę. Lubimy tą ciszę i spokój, zwłaszcza wczesnym rankiem na szlaku. Sporo tras opisaliśmy na naszym blogu w zakładce  treningi,   gdzie można znaleźć dokładne opisy wraz ze zdjęciami.

 MS: Skąd pomysł na blog?

Kamila Glogowska-Byrtek: Blog to przestrzeń, w której możemy umieszczać zdjęcia i relacje z zawodów, dzielić pomysłami i realizować projekty. Coraz więcej osób dopytuje co, jak i w jakich porach jeść, aby być zdrowszym, które produkty wybierać, aby nie faszerować się żywnością przetworzoną, często naszpikowaną szkodliwymi substancjami chemicznymi — z pozostałościami po pestycydach włącznie. Odpowiedzi na te pytania można znaleźć właśnie na naszym blogu, gdzie zamieszczamy przepisy na różne dania i napoje. Wydaje nam się, że nawet najwięksi żywieniowi ignoranci i miłośnicy wynalazków typu fast food w końcu zorientują się, że taki sposób odżywiania raczej nie jest najwłaściwszy…

Zauważyliśmy natomiast, że coraz więcej osób chciałoby odżywiać się lepiej, głównie z troski o zdrowie własne oraz swoich najbliższych i cieszyć zdrowiem, dobrym samopoczuciem, mieć więcej energii, trenować dłużej bez kontuzji. Wiadomo, że oprócz ciężkiej pracy na treningach nasz sukces determinują także inne czynniki, a jednym z nich jest właśnie zdrowa dieta. Jeśli dostarczymy organizmowi odpowiednią ilości węglowodanów, tłuszczy i białek oraz witamin, przeciwutleniaczy, będziemy w stanie dać z siebie więcej na treningach, będziemy mniej podatni na kontuzje, a co najważniejsze — będziemy mieć więcej energii! Czy to nie kusząca perspektywa?

MS: Dlaczego tak trudno zacząć zdrowo się odżywiać?

Kamil Byrtek: Ponieważ zdrowe odżywianie powszechnie kojarzy się z dietą, restrykcyjnym podejściem, wyrzeczeniami i kuchnią totalnie bez smaku. Tymczasem racjonalna, dobrze zbilansowana dieta powinna stać się normą gwarantującą każdemu człowiekowi lepsze samopoczucie, sprawnie funkcjonujący układ odpornościowy oraz dodającą energii do działania. Poza tym zdrowe odżywianie najprościej mówiąc jest pyszne, a możliwości wykorzystania warzyw, owoców i innych produktów — nieograniczone! Wystarczy trochę dobrych chęci, czasu i pomysłowości, aby przekonać się, że warzywa, to coś więcej, niż sałata i pomidory z puszki, a kaszę jaglaną można przyrządzić na tysiąc sposobów! A jak potrzeba natchnienia… zawsze można zajrzeć do nas!

 MS: Od czego zacząć…?

Kamil Byrtek: Wystarczy chcieć, aby metodą małych kroków zacząć zmieniać swoje codzienne przyzwyczajenia, przyglądać się temu co tak naprawdę jemy i jak wpływa to na nasze zdrowie i samopoczucie. Warto wypróbować i wcielać małymi krokami w życie przepisy znajdujące się na naszym blogu.

Jeśli chodzi o zmianę dotychczasowego żywienia, dietę najlepiej rozszerzyć o świeże soki warzywne, zielone warzywa, kasze oraz kwaśne owoce cytrusowe i jagodowe (szczególnie jeżyny, borówki, żurawinę i maliny). W utrzymaniu dobrej flory bakteryjnej (90% odporności to właśnie jelita :)) ważną rolę odgrywają bogate w bakterie kwasu mlekowego produkty kiszone: ogórki, kapusta, sok z kiszonych buraków, a także czosnek i chrzan. Soki z kiszonych warzyw mamy oczywiście w swojej ofercie! Polecamy zwłaszcza kiszone brokuły, pietruszkę i niepasteryzowany sok z buraka. Jest przepyszny! Dzięki temu, że nie jest pasteryzowany, zawiera prozdrowotne kultury bakterii.
Warto zapamiętać, że niesprawne jelita utrudniają wchłanianie zażywanych leków i suplementów oraz niezbędnych dla naszego zdrowia substancji. Jednakże prowadząc odpowiedni tryb życia, stosując się do właściwej diety możemy zachować ich sprawność.

MS: Dieta dla biegacza, czyli jaka? O czym trzeba pamiętać?

Kamil Byrtek: Wiadomo, że kiedy się biega lub szaleje na rowerze, to się je. Przecież nie możemy dopuścić do tego, aby brakło nam energii na treningu albo podczas zawodów. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego ile kalorii pochłaniamy, aby się rozwijać i cieszyć z progresu.
Nie ma cudownej diety. Zawsze zalecamy zachować zdrowy rozsądek oraz wsłuchanie się we własny organizm, który dobrze wie, czego mu potrzeba i — o ile nie daje ciągłych sygnałów, że ma ochotę na kolejne czekoladowe ciasteczko, słodki gazowany napój z puszki albo dwudziestego cukierka — możemy mu zaufać. Jednak podczas treningów nasz organizm wraz z potem wydala wiele witamin i soli, które później należy uzupełnić. Często nie nadążamy z regeneracją między treningami, a to może doprowadzić do znacznych niedoborów.

Zdrowe i racjonalne odżywianie jest bardzo ważne nie tylko w sezonie biegowym, ale i podczas roztrenowania. Zwróćcie uwagę na to, co jecie. Regularne posiłki i dobrze zbilansowana, urozmaicona dieta dostarczająca prawidłową ilość białka, bogata w warzywa, owoce oraz produkty pełnoziarniste, które są znakomitym źródłem mikro i makroskładników, pomoże odbudować uszczuplone zapasy żelaza, magnezu, wapnia i cynku, które często występują u ludzi aktywnych. Najlepsza w tym okresie będzie dieta oparta na produktach o niskim indeksie glikemicznym, bogata w błonnik. Badania wykazały, że taki sposób odżywiania ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała, wspomaga kontrolę apetytu i powoduje niższy i wolniejszy wzrost cukru we krwi.

MS: Jakie produkty ekologiczne oprócz warzyw, owoców i innej zdrowej świeżej żywności warto włączyć do codziennej diety i dlaczego? 

Kamil Byrtek: Spośród  szerokiej gamy produktów ekologicznych szczególnie polecam korzeń macy, Ashwagandha, surowe kakao.

Maca jest uprawianą od przeszło 2000 lat rośliną z rodziny kapustowatych. Maca dodaje energii fizycznej i psychicznej, zwiększa tolerancję na stres.

Regularnie stosowana poprawia napięcia zwiotczałych mięśni, wzmacnia także włosy i paznokcie. Reguluje problemy trawienne. Maca działa w wyjątkowy sposób dzięki czemu jest bezpieczna. Pobudza naturalną produkcję hormonów i poprawia libido. Jest idealnym rozwiązaniem, by spowolnić proces starzenia zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Jest też świetną alternatywą dla hormonalnej terapii zastępczej, która od wielu lat jest przedmiotów sporów dotyczących jej szkodliwości.

Jednym z głównych argumentów jest fakt, że jest to produkt w pełni naturalny, dzięki czemu nie ma ryzyka jego przedawkowania. A drugim powinien być cały szereg dolegliwości na które działa. Maca jest adaptogenem. Inne udowodnione właściwości macy to zwiększanie energii i jasności umysłu. Roślina ta ma w składzie substancje zbliżone działaniem do ludzkich hormonów, przez co naturalnie stabilizuje ich poziom, a w związku z tym – poziom energii w organizmie, nie będąc przy tym stymulantem jak np. kawa, która „kopa" zawdzięcza nie występującej w ludzkim organizmie kofeinie. To dlatego proszek z macy jest chętnie dodawany do koktajli czy napojów, szczególnie przez sportowców czy osoby, będące na niskoenergetycznej diecie. W związku ze swoim delikatnie energetyzującym działaniem macę poleca się osobom, które są narażone na działanie stresu, przechodzą odtrucie, wychodzą z choroby itp. Szczególnie, że zawiera również cenne minerały i witaminy: B1, B2, B3 i C.

Korzenie Ashwagandha (Withania Somnifera) zwane są także indyjskim żeńszeniem  podnoszą wydolność organizmu na wysiłek fizyczny oraz zdolność adaptacji w różnego rodzaju stresach. Jest także jednym z najbardziej znanych ziół Ayurvedy o właściwościach odmładzających: zapewnia właściwe odżywienie tkanek, szczególnie mięśni i kości, podtrzymuje właściwe funkcjonowanie gruczołów wydzielania dokrewnego i układu rozrodczego. Szeroko stosowana jest jako środek uspokajający, wyciszający i przynoszący zdrowy sen.

Ashwagandha ma działanie pozwalające zaadoptować organizm do czynników stresowych i utrzymać homeostazę. Minimalizuje rozregulowanie organizmu, które może prowadzić do chorób niezależnie od wywołującej je przyczyny: ubogiej diety, braku snu, fizycznego czy psychicznego obciążenia, substancji toksycznych w otoczeniu. Jest szczególnie skuteczna w terapii chorób związanych ze stresem takich jak zapalenie stawów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, ogólne wycieńczenie itp. jest wyjątkowym ziołem o szerokim antystresowym działaniu, pozwala na lepsze funkcjonowanie w warunkach codziennego stresu.

Ashwagandha jest ziołem o szerokim antystresowym działaniu, które pozwala na lepsze funkcjonowanie organizmu w warunkach codziennego stresu, poprawia wydolność fizyczną. Szczególnie jest skuteczne w pomocy podczas terapii chorób stresopochodnych jak: zapalenie stawów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, ogólne wycieńczenie.

Liczne badania wykazały wpływ ashwagandha na układ immunologiczny. Właściwości immunomodulacyjne były badane w serii hematologicznych i serologicznych testów laboratoryjnych. Wyciąg z korzenia ashwagandha ma znaczący wpływ na wzrost hemoglobiny, erytrocytów i białych krwinek.

Działanie potwierdzone w laboratoryjnych i klinicznych badaniach. Dostępna literatura naukowa potwierdza skuteczność i bezpieczeństwo Ashwagandha. Ashwagandha jest systematycznie badana przez zespoły z George Washington University School of Medicine and Health Science, National Institute of Mental Health i San Antonio Chochrane Center. Potwierdzono skuteczność działania anksjolitycznego (uspokajającego) i antydepresyjnego. Nie stwierdzono toksyczności ashwagandha.

Jedno z najbardziej obiecujących zastosowań ashwagandha to skuteczność w terapii chorób psychicznych np. nerwicy lękowej.

Surowe kakao w proszku to najprostszy sposób na spotkanie z magią czekolady. Doskonałe jako napój, dodatek do koktajli, ciast czy deserów. Kakao jest najsilniejszym antyoksydantem, zawiera magnez, siarkę, przeciwutleniacze, inhibitory moa, fenyloetylaminę i anandamid. Substancje te wspomagają profilaktykę chorób serca, uwalniają od stresu i wprowadzają w pozytywny nastrój. Dodatkowo zawartość teobrominy i niewielkich ilości kofeiny ma działanie nie tylko pobudzające, ale działa również regenerująco zarówno po wysiłku fizycznym jak i psychicznym.

Historia kakao sięga prastarych czasów Majów i Azteków. Podczas obrzędów i świąt religijnych, spożywali oni oszałamiający napój kakaowy zwany „chocolatl”. Kakao jest najsilniejszym antyoksydantem. Kruszone ziarna z drzewa kakaowca zawierają magnez, siarkę, przeciwutleniacze, inhibitory moa, fenyloetylaminę i anandamid. Substancje te wspomagają profilaktykę chorób serca, uwalniają od stresu i wprowadzają w pozytywny nastrój. Dodatkowo zawartość teobrominy i niewielkich ilości kofeiny, ma działanie nie tylko pobudzające, ale działa również regenerująco zarówno po wysiłku fizycznym jak i psychicznym.

Kakao w proszku Natu zawiera 100% czystego sproszkowanego kakao, które jest certyfikowane jako organiczne. Produkt jest także wegański i RAW (nieprzegrzewany). Produkt pochodzi z najbardziej szlachetnej odmiany kakaowca Criollo.

 

zdjęcia: Kamila Glogowska- Byrtek, Kamil Byrtek

 

Udostępnij Drukuj E-mail