Już żadna impreza folklorystyczna w naszej gminie nie będzie taka sama, już nie zabrzmi dźwięk trombity, już nie będzie rozmów o muzyce i beskidzkich halach...  Pan Józef pozostawił pustkę w naszych sercach. Każdy kto go znał, wie, że kochał folklor, żył muzyką, pielęgnował nasze tradycje i był autentyczny w tym, co robił. Panie Józefie, będzie nam Pana bardzo brakowało - Gmina Węgierska Górka żegna Józefa Maślankę.

Pogrzeb odbędzie się 22 grudnia o godz. 13.00 w Żabnicy. Rodzinie składamy kondolencje i wyrazy współczucia.

Józef Maślanka urodził się 7 marca 1937 r. w Żabnicy. Pochodził z rodziny góralskiej, w której panowały tradycje artystyczno-muzycznych. Od młodych lat wykazywał uzdolnienia muzyczne i zamiłowanie do tworzenia tradycyjnych instrumentów jak: fujarki, piszczałki pasterskie i trombity. Uczył się gry na skrzypcach oraz na gajdach. Wykonanie każdego instrumentu traktował indywidualnie, uważając, że każdy instrument ma swoją. Jego instrumenty muzyczne znalazły nabywców u profesjonalnych muzyków orkiestr symfonicznych. Jego specjalnością stały się skrzypce kilku typów a także śląskie gajdy (dudy).

Józef Maślanka był wielokrotnie nagradzany w znaczących konkursach i przeglądach. W 1991 roku został uhonorowany największym wyróżnieniem ludowym - Nagrodą im. Oskara Kolberga.

Przypominamy sylwetkę Józefa Maślanki w naszym materiale.

„To się tak z niczego zaczyna..." I wszystko nabiera innego wymiaru, i nic tu nie jest takie, jakie być powinno. Na Hali Boraczej gościmy u Józefa Maślanki.

Reportaż: Ewa Jeremicz

Realizacja nagrania: Mariusz Jasek

Producent: WGmedia.eu

Udostępnij Drukuj E-mail