Dziady.
Oceny: (7 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

Kilka słów ze wspomnień naszego redaktora oraz fragment książki " Ludowa plastyka obrzędowa z Żywiecczyzny. GODY" poświęcony Władysławowi Piwowarczykowi.

 
Jak co roku na przełomie starego i Nowego Roku w Beskidzie Żywieckim można spotkać przebierańców znanych również jako dziady. Grupą najbardziej znaną i uznawaną za jedną
z pierwszych na Żywiecczyźnie jest grupa kolędnicza Przebierańcy Górnej Żabnicy Władysława Piwowarczyka. Obecnie pod kierownictwem Stanisława Wojtyły.
Z opowiadań dziadka i taty pamiętam, że kilkadziesiąt lat temu dziady gromadziły się w jednym ustalonym miejscu już o godzinie 6 rano! Prowadzeni przez komendanta z orkiestrą szli do Węgierskiej Górki na komisariat Policji, aby się zameldować i dostać zezwolenie na przejście
z kolędą przez wieś. Mniej więcej pół wieku temu na drodze z Węgierskiej Górki do Żabnicy nie było tak wiele domów ile mamy teraz, więc droga dziadów przez całą wieś była krótsza przez co każdy z gospodarzy mógł liczyć na odwiedziny barwnej grupy kolędników.
 Dziady miały przynieść szczęście gospodarzowi, który przyjmował grupę na swoim podwórku. Obiad dla dziadów odbywał się w Mycach, tam też był jedyny przystanek.
Dziś dziadowskie życie wygląda nieco inaczej. Więcej domów przyczynia się do tego, że w Sylwestra dziady kończą swój marsz przez wieś przy popularnym „dzwonku”. Tradycją się stało, że grupa przebierańców przychodziła w Nowy Rok na plebanię przy kościele w Żabnicy aby powinszować i kolędować byłemu proboszczowi parafii księdzu Mieczysławowi Danielczykowi w dniu jego imienin. Nie inaczej jest teraz.
Rodowitego Żabniczanina od zawsze cieszy muzykowanie i przywiązanie do folkloru. Kontynuacja tradycji przekazywanych z dziadka na ojca a z ojca na syna w Żabnicy nie umiera! Ma jeszcze większą popularność i stale rośnie! Pielęgnacja tradycji, którą lata temu zapoczątkował Pan Władysław Piwowarczyk żyje nadal i zapewne nigdy nie przestanie trwać!

Fragment z" Ludowa plastyka obrzędowa na Żywiecczyźnie. GODY"

 

 

 




Dla WG Media.eu
Paweł Jurasz

Udostępnij Drukuj E-mail