Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

Było świątecznie i smacznie. Debiutancka impreza plenerowa Zielone Świątki pod Grojcem cieszyła się dużym zainteresowaniem, a organizatorzy już zapowiadają powtórzenie jej w przyszłym roku z nowymi niespodziankami.

 

 

 

Ewa Jeremicz

 

  

Celem wydarzenia było kultywowanie tradycji smażenia jajecznicy w Zielone Świątki, promocja miasta Żywca i integracja mieszkańców i odwiedzających nasz region turystów. Plenerowe wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 16.00 i trwało aż do godziny 23.00.

 

 

 

Ewa Jeremicz

 

 

 

Całość otworzyły występy zespołów folklorystycznych: Ziemi Żywieckiej - która tym razem zaprezentowała przyśpiewki łowickie, Hajduka oraz Zespołu Tańca Towarzyskiego Edyty Mikołajczyk.  W roli konferansjera wystąpił Andrzej Maciejowski - dyrektor Gminnego Domu Kultury w Milówce - którego doskonały kontakt z publicznością uatrakcyjnił Zielone Świątki.  Podczas imprezy nie zabrakło różnorodnych niespodzianek: Stowarzyszenie Przyjaciół i Wychowanków Ziemi Żywieckiej serwowało domowe wypieki, szarlotki, makowce i pierniki, a także wyrób własny - chleb ze smalcem i ogórkiem. Można było wziąć również udział w konkurencjach sprawnościowych - bieg w workach lub rzut kapeluszem góralskim. Nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych. 

 

 

 

Ewa Jeremicz

 

 

Równolegle z występami zaproszonych artystów trwał konkurs grillowania. O Miano Mistrza Grilla rywalizowało 10 drużyn. Startujący zaprezentowali szeroką gamę potraw - była dziczyzna, warzywa z grilla do karczku oraz na różne sposoby przyrządzane mięso. Zwyciężył zespół Ego Baby, tuż za nim uplasowała się drużyna od Karolka; trzecie miejsce przypadło Ego Baby Bis. 

 

 

Ewa Jeremicz

 

 

Miłym akcentem był również pokaz przyrządzania szaszłyka po armeńsku. Sztukę tę przedstawił zaproszony gość - Tigran, wszechstronny artysta, malarz i  rysownik z Armenii. 

 

 

 

Ewa Jeremicz

 

 

Główną jednak atrakcją sobotniego pikniku było smażenie a następnie degustacja jajecznicy z 1000 jaj. Szybko jednak okazało się, iż zapowiadane 1000 jaj jest tylko liczbą symboliczną, bowiem na rozstawionej olbrzymiej patelni wylądowała ich dwukrotna ilość. Chętnych na degustację świątecznego przysmaku było mnóstwo i aby starczyło dla wszystkich - nowa porcja jajecznicy została przygotowana i podana po raz drugi o 19.30. Nie mogło być inaczej, skoro honory głównego kucharza pełnił Burmistrz Miasta Żywca Antoni Szlagor. W sumie do sporządzenia jajecznicy wykorzystano 4000 jaj. 

 

 

 

Ewa Jeremicz

 

 

 

Malownicza sceneria, wspaniałe przysmaki i zachwycona publiczność - Zielone Świątki pod Grojcem to z pewnością bardzo udana impreza. 

 

Udostępnij Drukuj E-mail