Oceny: (2 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

O pokój na świecie modlili się uczestnicy pieszej pielgrzymki "Ogień Lolek", która wyruszyła 14 maja spod Krzyża Trzeciego Tysiąclecia w Bielsku - Białej do Krzyża na Matysce. Zmęczeni, ale i uśmiechnięci przybyli wieczorem na wzgórze w Radziechowach. Choć tego dnia była wyjątkowo kapryśna pogoda, deszcz skutecznie omijał pielgrzymów. Ponad trzydziestokilometrową trasę pokonało kilkadziesiąt osób: rodzice z dziećmi, młodzież szkolna z opiekunami, niepełnosprawni i osoby na wózkach.

 

 

 

maratonypolskie.pl

 

 

 

VIII Pielgrzymka "Fiaccola di Lolek" przebiegała pod hasłem "Idziemy Twoim śladem". Wyruszającym na drogę błogosławił pod Krzyżem na Trzech Lipkach proboszcz parafii Św. Stanisława BM w Starym Bielsku ks. Zygmunt Siemianowski. Jak zawsze pielgrzymi nieśli ze sobą włoską flagę - na pamiątkę biegu, w którym włoscy maratończycy jako pierwsi pokonali trasę z Bielska - Białej do Radziechów. Biegi, by złożyć hołd Janowi Pawłowi II. Ich śladem już po raz ósmy wyruszyli papiescy pielgrzymi.

 

 

 

Edward Dudek

 

 

Po drodze na Matyskę zatrzymywali się w kilku miejscach, gdzie wszędzie byli podejmowani z wyjątkową gościnnością i życzliwością. W Bystrej odpoczywali w Gimnazjum Publicznym im. J. Fałata, w Buczkowicach - z inicjatywy Koła Gospodyń Wiejskich z Wieprza ugoszczono pielgrzymów w liceum. Kolejnym przystankiem było boisko w Słotwinie, gdzie na wędrujących czekali parafianie. Ostatni odpoczynek przed wejściem na Matyskę to Gimnazjum im. Jana Pawła II w Twardorzeczce. Na całej trasie na utrudzeni piechurzy byli witani przez księży i mieszkańców, a ich przybycie zapowiadał dźwięk dzwonów. Kto nie mógł dołączyć - przesyłał pozdrowienia lub cukierki - miły gest od księdza z Lipowej. Pomoc medyczną zapewniła wędrującym Służba Maltańska. Nad bezpieczeństwem biegaczy czuwała policja z Bielska - Białej, OSP ze Słotwiny, Lipowej i Przybędzy. Miłą niespodziankę sprawił pielgrzymom Grzegorz Studencki, dostarczając na Matyskę organy i telebim.

 

 

 

Dzieci Serc

 

 

Matyska - zwana Golgotą Beskidów - jest celem wędrówek nie tylko pielgrzymów, ale i turystów. Monumentalne i wymowne sceny drogi krzyżowej, które mija się, by dotrzeć na wzgórze oraz gigantyczny Krzyż Milenijny na szczycie sprawiają, iż trudno nie dostrzec magii tego miejsca. W Listopadzie z inicjatywy Stowarzyszenia Dzieci Serc odbywają się tu Zaduszki Narodowe, w czasie których wspomina się tu osoby zasłużone dla historii Polski.

Konsultacja: Jadwiga Klimonda

 

Udostępnij Drukuj E-mail