Oceny: (4 razy)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

 

W Beskidach pojawiły się już pierwsze grzyby. Na razie pojedyncze okazy. W okolicach Jeleśni borowiki ceglastopore potocznie zwane "gniewusem''.

W Rycerce, po ostatnich opadach, w lesie mokro i wilgotno. Dziś ciepło i parnie. Poranny spacer po lesie zakończony zbiorem pięciu gniewusów. Oprócz tego w ogródku pod modrzewiami pojawiły się maślaki. 

Główną korzyścią jest to, że zbieranie grzybów daje doskonały pretekst do oderwania się od komputera, telewizora czy nawet książki; wyjścia z domu i spaceru po lesie. Dzięki temu jest okazja do wysiłku fizycznego, relaksu, a jak dopisze szczęście, to i mamy satysfakcję z udanych zbiorów. A potem można sobie smacznie i dobrze zjeść, po czym złożyć swe zmęczone, lecz szczęśliwe, ciało przed telewizorem ;)

 

Magdalena Sporek

 

Udostępnij Drukuj E-mail