Oceny: (Bez ocen)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

„To wielkie święto tradycji, muzyki, śpiewu, tańca i kultury naszego góralskiego życia, ale i także to spotkania z ludźmi z różnych stron świata" - tak w rozmowie z nami Krzysztof Trebunie - Tutki określił Tydzień Kultury Beskidzkiej.

W Amfiteatrze pod Grojcem w Żywcu trwają Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne.  Kto na nich zagościł?

  

Krzysztof Trebunie - Tutki Fot. Wojciech Kupczak

Krzysztof Trebunie - Tutki Fot. Wojciech Kupczak„Jest wiele pięknych zespołów, zwłaszcza wyjątkowo zaprezentowały się Bałkany, Serbowie i Chorwacja. Są też reprezentacji Hiszpanii, Słowacji i Węgier - jest co oglądać, i jest czego posłuchać. Każdy zespół przedstawia fragment swoich zwyczajów, tańca, śpiewu i muzyki. Pokazane są też staromodne instrumenty. To bardzo barwne przedstawienie, wraz z archaicznymi strojami współtworzy piękne widowisko. Na uwagę zasługują Hiszpanie, którzy przedstawili czasy Francisco Goi i odtworzyli jego sceny z jego obrazów na scenie festiwalu. (...) Nie widziałem jeszcze wszystkich zespołów. Ale jak to w konkursie - jedni są oceniani wyżej, inni nieco niżej. Jednak najważniejsza jest tu atmosfera i wspólne spotkanie" - powiedział Krzysztof Trebunie - Tutki.

Drugi dzień 47 Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych z pewnością można zaliczyć do udanych. Wyjątkowo niska na tę porę roku temperatura w niczym nie przeszkodziła żywieckiej publiczności - amfiteatr wypełniony był po brzegi. Na początek publiczność rozgrzał zespół Gorgany z Ukrainy. Ta działająca od 2004 roku grupa przedstawiła folklor Bojków - ludu mieszkającego na pograniczu polsko - ukraińskim.

Niekwestionowany popis swoich umiejętności zaprezentował zespół Proleter z Bośni i Hercegowiny. Repertuar tej grupy przypomina swoistą podróż po kraju. Zobaczyliśmy potańcówkę w strojach tradycyjnych, przenieśliśmy się do Sarajewa z lat 30 XX wieku by ujrzeć pokaz lokalnego folkloru mieszczańskiego, zobaczyliśmy także tańce z wiosek, które zamieszkują bośniaccy katolicy oraz ludność prawosławna.

W Spotkaniach udział wziął również polski zespół - Mały Śląsk z Radzionkowa.

Zespół Crvena Stijena z Czarnogóry przeniósł nas w tereny wysokogórskie, gdzie zobaczyliśmy taniec narodowy tańczony w kole. Program”Czarnogórskie koło" prezentował także zwyczaje weselne z miejsca dla Czarnogórców szczególnego - okolice Lovcen.

Wieczór zakończyli Bułgarzy z zespołem Odessos - widowisko w ich wykonaniu to natomiast przegląd pieśni, tańca, obrzędów i zwyczajów związanych z rokiem obrzędowym, czasem pracy i życiem rodziny.

Udostępnij Drukuj E-mail