Bez komentarzy

W ubiegłym tygodni odbyło się spotkanie na granicy w Zwardoniu dot. ruchu towarowego powyżej 7,5 tony po drodze do byłego starego przejścia granicznego Zwardoń Myto. W spotkaniu uczestniczyli: wicedyrektorzy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych, starosta powiatu żywieckiego, dyrektor PZD  w Żywcu, Wójt i Przewodniczący Rady Gminy Rajcza.

"Słowacy w ciągu drogi S1 –A3 na granicy państw po swojej stronie wybudowali zjazd z drogi, lecz nie wybudowali wjazdu na nią, dlatego też, od strony słowackiej chcąc wjechać na drogę szybkiego ruchu trzeba wpierw wjechać do Polski drogą starego przejścia granicznego i włączyć się do S1-A3 w Zwardoniu k/ stacji benzynowej.
Ten odcinek drogi(do starego przejścia granicznego), będący kiedyś drogą krajową, utracił ten status i obecnie trwa spór pomiędzy Gminą Rajcza i Starostwem – kto powinien tą drogę przejąć i utrzymywać. Dodatkowym problemem jest to, że poruszają się tam również tiry, gdyż znaki ograniczenia tonażu do 7,5 ton po Polskiej stronie znikły, natomiast Słowacy nie zauważają problemu. Duży ruch towarowy po nieprzygotowanej do tego celu drodze stwarza: określone problemy dla mieszkańców i wymagania dla właściciela drogi (wzmocnienie, remonty drogi, odśnieżania i zwalczania śliskości w zimie, a są tam wąskie zakręty, stromy podjazd)." - wyjaśnia Wójt Gminy Rajcza Kazimierz Fujak.

Co ustalono?

Ustalono, że w tej sprawie będzie wystosowane odpowiednie pismo do strony słowackiej, a na naszej stronie na nowo pojawią się znaki ograniczające tonaż do 7,5 tony.

źródło i zdjęcia: Wójt Gminy Rajcza

Udostępnij Drukuj E-mail