Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

„Chciałbym podziękować wszystkim za to, że jesteśmy tu z Wami i możemy wspólnie przełamać się opłatkiem i złożyć sobie życzenia. Moja pomoc jest moim obowiązkiem, natomiast pomoc opiekujących się sióstr jest przeogromna i stanowi wyraz niesamowitego poświęcenia. Chętnie odwiedzam to miejsce, bo tu uczę się pewnych rzeczy, bo tu jest serce i miłość, bo to jest najważniejsze w tym wszystkim. Gorąco wspieram tę pełną ofiarności dla drugiego człowieka działalność sióstr. To dzięki Wam w tym miejscu panuje wspaniała pełna pobożności i oddania innym ludziom atmosfera. Za to Wam serdecznie, jako wójt gminy dziękuję i życzę, wielu sił i możliwości niesienia dalszej pomocy” - tymi słowami Wójt Gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik zwrócił się do sióstr Albertynek Posługujących Ubogim.

Dzisiaj 19 grudnia Wójt Gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik złożył świąteczną wizytę podopiecznym Domu Spokojnej Starości w Żabnicy. Były życzenia, opłatek, kolęda i podarunki. Było wzruszenie i radość w oczach starszych schorowanych ludzi, którzy z niecierpliwością czekali na zapowiedzianego Gościa. To dzięki takim gestom ludzie ci nie czują się samotni i mają świadomość tego, że ktoś o nich pamięta.

"Peryferie świata..."

Zacytowane słowa papieża Franciszka w pełni oddają klimat tego miejsca, lecz o te "peryferie" dba Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim. Dom Spokojnej Starości im. Błogosławionego Brata Alberta i Błogosławionej Matki Bernardyny prowadzony jest przez sześć w pełni oddanych potrzebującym pomocy sióstr.

„Naszą misją jest posługa człowiekowi w każdej dziedzinie życia, w biedzie, zarówno tej moralnej, duchowej jak i materialnej. Tym, którzy staja na naszej drodze, dajemy siebie. W prowadzonym przez nas Domu Spokojnej Starości znajdują pomoc osoby z terenu naszej parafii, gminy oraz czasem i z powiatu. Mieszka z nami 12 kobiet i 2 mężczyzn - i to ze swoimi podopiecznymi dzielimy życie. Robimy to, co lubimy. Idziemy tą drogą, bo to nasze powołanie. Dajemy radość i szczęście, przez to też i my jesteśmy szczęśliwe. Jeśli człowiek daje siebie innym, sam również przez to się rozwija. Nasi podopieczni z wielką radością oczekiwali na dzisiejszą wizytę. Cieszyli się, ze pamiętają o nich inni w tym ważne osoby z życia społecznego. Z pewnością będą długo wspominać dzisiejszy dzień. Jesteśmy też bardzo wdzięczne za to, ze zawsze możemy liczyć na pomoc płynącą z gminy.  U nas ponadto w pełni trwają przygotowania do świąt. Chcemy, by były one takie, jak w domach rodzinnych. Mamy do dyspozycji własną kaplicę z Najświętszym Sakramentem i to jest bardzo ważne dla osób starszych” - powiedziała w rozmowie z nami siostra Lucjusza Noworyta, przełożona Domu Spokojnej Starości.

Zdjęcia OPG Węgierska Górka

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły