Oceny: (1 raz)
PLG_VOTE_USER_RATING
Bez komentarzy

„Dziękuję za to, że jesteśmy tu razem i za tę miłość, która emanuje na całą gminę, bo to sprawa fundamentalna każdej działalności gminnej i organizacji. Najistotniejsze bowiem jest to, by ludzie, którzy są u steru, wszystko co robią, czynili w duchu miłości do drugiego człowieka” - powiedział Wójt Gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik. Tymi słowami Wójt Gminy Węgierska Górka podziękował Prezesowi Tadeuszowi Gołuchowi i wszystkim członkom Koła PTTK za działalność, aktywność i mnóstwo ubiegłorocznych inicjatyw.

Już po raz piąty do wspólnego stołu w gościnnych progach plebanii przy Kościele w Ciścu zasiedli członkowie Koła PTTK im. Jana Pawła II w Węgierskiej Górce wraz z gospodarzem spotkania księdzem kapelanem Władysławem Nowobilskim. W noworocznym wieczorze uczestniczył Wójt Gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik oraz Prezes Koła PTTK Tadeusz Gołuch. W miniony czwartek 26 stycznia spotkanie rozpoczęło się Mszą święta, po której nastąpiła uroczysta kolacja z kolędami.

Ksiądz Władysław Nowobilski życzył Zarządowi Koła i wszystkim jego członkom owocnej pracy ku chwale nie tylko ludzkiej, ale i Bożej. Z nutą nostalgii ksiądz podkreślił, iż to ostatnie jego spotkanie noworoczne z Kołem w roli proboszcza i gospodarza. Ksiądz Nowobilski z tej okazji wręczył Wójtowi Gminy Węgierska Górka Piotrowi Tyrlikowi oraz Prezesowi Koła PTTK Tadeuszowi Gołuchowi pamiątkowe albumy z osobistą dedykacją.

”My, prości ludzie...”

„Nie wszystkie koła mogą sobie pozwolić na kapelana, a w związku z tym, że my mamy sztandar - jako jedyne Koło w Polsce - musieliśmy mieć i kapelana. Wybór padł na księdza Władysława, który jest człowiekiem nie tylko wielkiej wiary, ale jest przede wszystkim namaszczony przez księdza kardynała Karola Wojtyłę. Ksiądz Władysław jest ponadto człowiekiem bardzo prostym, ja nim jestem również, a prostota lgnie do prostoty. Tak więc my prości ludzie spotkaliśmy się na pewnej płaszczyźnie i chcieliśmy podkreślić, że Cisiec jest szczególną parafią na mapie nie tylko archidiecezji, ale i na mapie świata. (...) Nasze koło to zbiór różnych ludzi - od księży, przez profesorów i pułkowników, generałów, dyrektorów szkół i szpitali, aż do wójta naszej gminy Piotra Tyrlika, który należy do koła już od dwudziestu lat. Nasze koło liczy ponad 220 osób” - powiedział Prezes Koła PTTK Tadeusz Gołuch.

 

Ewa Jeremicz: Jakie plany i wyzwania na bieżący rok stoją przed Kołem PTTK w Węgierskiej Górce?

Tadeusz Gołuch: - Bardzo ambitne. W listopadzie odbyły się wyboru i ponownie zostałem prezesem, ale mamy nowych wiceprezesów, młodych ludzi, którzy planują wędrówki nie tylko po Tatrach i Beskidach, ale mają bardzo dalekosiężne plany. Aprobuję te działania z tej prostej przyczyny: aktywność człowieka to jest najlepsza cecha, bo jak powiedział papież Franciszek – „nie bądźmy kanapowcami”.

A plany na najbliższy czas?

- 11 lutego zapraszamy na Drogę Światła. Ta impreza rozpoczęła się już 1988 roku z mojej inicjatywy. 19 marca natomiast w parafii w Białce Tatrzańskiej czeka nas duże wydarzenie - w swojej rodzinnej miejscowości i parafii ksiądz Władysław będzie obchodził pięćdziesięciolecie kapłaństwa. Ale będzie to jednocześnie forma pożegnania księdza Władysława i z Białką Tatrzańską i jako kapłana czynnego. I 2 kwietnia na Hali Boraczej - Ogólnopolskie Ognisko Papieskie.

Jaka jest rola Księdza Kapelana w Kole?

- Kapelan to jest człowiek, który daje ducha. To nas mobilizuje, musimy uważać na to, co czynimy, a w górach różnie bywa. To forma samodyscypliny.

Udostępnij Drukuj E-mail

Inne artykuły