"Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła".
Jutro Tłusty Czwartek - ostatni czwartek przed karnawałem. Dzień obchodzony już w dawnej Polsce. Według tradycji, kto nie zje w ten dzień ani jednego pączka nie będzie miał pomyślności w Nowym Roku.
Dzisiejsze pączki są różne od tych jadanych dawniej - wtedy nadziewało się je boczkiem i słoniną. Dziś Tłusty Czwartek świętujemy głównie pączkami z przeróżnymi nadzieniami i faworkami. 

Wspomnienia z dzieciństwa

"Z rodzinnego domu oprócz pączków, które moje mama i babcia smażyły w ten dzień obowiązkowo, a nadziewała różą, pamiętam też rozetki smażone przez babcię.
Rozetki to niewielkie chrupkie ciasteczka z ciasta naleśnikowego smażone za pomocą specjalnego przyrządu - metalowego patyczka z foremką na końcu. 
 
Podczas przygotowania pączków u babci zawsze była jedna zasada - mieliśmy być cicho, żeby ciasto nie opadło. Czekaliśmy więc, patrząc jak pod ściereczką zaokrąglają się pączusie. Babcia smażyła je zawsze na smalcu i wypełniała domową konfiturą. 
Takie pączki były bez porównania z dzisiejszymi, pieczonymi najczęściej na parze. Choć miały milion kalorii, to nikt się tym nie przejmował i znikały w oka mgnieniu. Chciałabym podzielić się z Państwem moimi ulubionymi przepisami na ostatkowe wypieki." - mówi Magdalena Fułat- Imielińska z Ciśca.
 
 
Przypominamy wywiad z Magdaleną Fułat-Imielińską z Ciśca o jej książkach, pasji do pieczenia oraz blogu tutaj
 
___________________________________________
A teraz zapraszamy do pieczenia i dzielenia się przepisami:
 
 
 Rozetki
 


Składniki:
2 jajka
1  szklanka + 1 łyżka mąki
1 szklanka mleka 
1 łyżka cukru
szczypta soli
cukier puder wymieszany z cynamonem do posypania

Wszystkie składniki zmiksować na gładko, odstawić ciasto na 20 minut. Przed pierwszym zamoczeniem w cieście foremkę włożyć do rozgrzanego tłuszczu, przytrzymać chwilę i osuszyć. Gorącą foremkę zanurzać w cieście i od razu przenosić do tłuszczu. Smażyć w głębokim, mocno rozgrzanym oleju lub smalcu. Ciepłe posypać cukrem pudrem. 
____________________
 
Róże karnawałowe 
 
 

Róże karnawałowe robione są  z tego samego ciasta co faworki. To  fantazyjnie wyglądające płaty ciasta zwieńczone konfiturą. 
 
Składniki:
300 g mąki
3 żółtka
5 łyżek śmietany 18%
kieliszek spirytusu
łyżka cukru
szczypta soli
tłuszcz do smażenia
cukier puder
konfitura

Mąkę, żółtka, śmietanę, cukier i alkohol wymieszać, zagnieść ciasto. Ułożyć je na blacie podsypanym mąką i uderzać w nie wałkiem, co jakiś czas składając ciasto na połowę. Ciasto należy zbijać około 10 minut, żeby dobrze się napowietrzyło. Rozwałkować, wycinać kółka w czterech rozmiarach, każde kółko nacinać kilka razy z brzegu. Sklejać róże zaczynając od największego koła, kończąc na najmniejszym. Palcem docisnąć środek, żeby się skleiły. Wrzucać na rozgrzany tłuszcz najmniejszą częścią do dołu, smażyć na złoto. Ostudzone posypać cukrem pudrem, środek udekorować konfiturą.
 
____________________

  
Lane chruściki
 

 
 
Lane chruściki to szybsza wersja smażonych ciasteczek. Można nawet powiedzieć, że są ekspresowe bo robi się je tak samo jak lane kluski na rosole, z tym, że ciasto wlewamy na rozpalony tłuszcz. Zajmuje to kwadrans i możemy się cieszyć chrupiącymi chruścikami. 

Składniki: 

3 jajka

200 g mąki
łyżka cukru
150 ml mleka
dodatkowo:
cukier puder
łyżeczka cynamonu
litr oleju
kostka smalcu

Smalec i olej umieścić w rondlu o grubym dnie i rozgrzać. Białka oddzielić od żółtek i ubić na pianę. Żółtka utrzeć na jasno z cukrem. Nadal ucierając dodawać mąkę na zmianę z mlekiem. Na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek. Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką (albo odciąć róg tak, żeby dziurka nie była zbyt duża). 
Na rozgrzany tłuszcz wyciskać porcje ciasta (wyciskałam na kształt spiralki) i smażyć krótko aż się zezłocą. Łyżką cedzakową wyławiać chruściki i odsączać na papierze do pieczenia. Cukier puder wymieszać z cynamonem i posypać obficie jeszcze ciepłe ciasteczka. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe. 
____________________


Oponki serowe 
 

Składniki na około 20 sztuk:

250 g twarogu z kostki
250 g mąki
1/3 szklanki cukru
2 żółtka
3-4 łyżki kwaśnej gęstej śmietany
1/2 łyżeczki sody
skórka otarta z pomarańczy
olej do smażenia
cukier puder wymieszany z cynamonem do posypania

Twaróg rozgnieść widelcem ze śmietaną i żółtkami. Dodać mąkę, cukier, sodę i skórkę pomarańczową. Zagnieść ciasto i rozwałkować na grubość około centymetra  na blacie grubo podsypanym mąką. Za pomocą szklanki lub dużej foremki do ciastek wycinać ciastka. W garnku o grubym dnie rozgrzać olej do temperatury 175*C. Wrzucać oponki i smażyć z obu stron na złoto. Wyjmować na ręcznik papierowy i od razu jeszcze gorące posypać obficie cukrem pudrem z cynamonem. 
____________________



Pączki na śmietance 
 
 


Składniki na 30 sztuk:
na ciasto:
4 szklanki mąki pszennej tortowej
75 g drożdży 
2 łyżki cukru
7 żółtek
150 g masła
125 ml letniego mleka
kieliszek spirytusu
szklanka śmietanki kremówki płynnej
dodatkowo:
2 słoiczki śliwki prażonej (powidła)
szklanka cukru pudru
kilka łyżek wrzątku 
150 g skórki kandyzowanej z pomarańczy
2 litry oleju do smażenia (może być pół na pół ze smalcem)

Masło rozpuścić w rondelku i wystudzić. Śmietankę podgrzewać prawie do wrzenia ale nie zagotować, wystudzić. Mąkę przesiać do miski, wkruszyć drożdże, wsypać łyżkę cukru i zalać ciepłym mlekiem. Odstawić na 10 minut aż drożdże ruszą.
 
W tym czasie żółtka utrzeć z drugą łyżką cukru na puszystą białą masę. Do miski z rozczynem drożdżowym dodać masę z żółtek, śmietankę i spirytus. Zacząć wyrabiać (najlepiej robotem z hakiem) i po chwili dolewać masło. Wyrabiać ciasto aż będzie gładkie i będzie odklejać się od ścianek miski. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce. Po godzinie wyrośnięte ciasto wymieszać, żeby wypuścić powietrze (ma opaść), ponownie przykryć i zostawić jeszcze na 30-45 minut do ponownego wyrośnięcia. 
 
Wyrośnięte ciasto rozwałkować na oprószonym mąką blacie na grubość około 2,5 cm i szklanką wycinać koła. Przykryć je ściereczką i odczekać jeszcze pół godziny. 
 
W dużym szerokim rondlu o grubym dnie (ja użyłam woka) rozgrzać tłuszcz do temperatury 175*C. Najpierw wrzucić kawałek ciasta żeby sprawdzić czy olej jest dość gorący- jeśli będzie się od razu smażyć i pienić to można wrzucać pączki. Smażyć po około 5 minut z każdej strony, obracając patyczkiem do szasżłyków. Wyjmować na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu.
 
Powidła przełożyć do szprycy z końcówką do nadziewania i nafaszerować pączki. Cukier puder wymieszać z wrzątkiem i posmarować jeszcze ciepłe pączki. Wierzch posypać skórką kandyzowaną. 
 
Uwaga: pączki można upiec też z nadzieniem. Wtedy ciasto należy rozwałkować cieniej, na połowie kółek ułożyć powidła i przykryć drugą połową ciasta. Trzeba je porządnie skleić, żeby nie rozeszły się podczas smażenia. Pączki nadziewane smażą się dłużej, trzeba idealnie to wyczuć, żeby nie były w środku surowe. 
 
Zdjęcia: Magdalena Fułat-Imielińska
 
Udostępnij Drukuj E-mail