W sobotę 7 kwietnia 2018 roku  odbyło się zebranie pszczelarzy z Koła w Węgierskiej Górce. Na spotkaniu podsumowano 2017 rok, który pod względem zbiorów był drugim pod rząd bardzo słabym rokiem i jednym z najsłabszych w ostatnich 10 latach. Nie dość, że wielu pszczelarzy nie zebrało miodu nawet dla siebie, to w sezonie trzeba było dokarmiać pszczoły, aby nie padły z głodu. Winę za to, ponosi przede wszystkim pogoda (deszcze w porze masowego kwitnięcia roślin oraz niskie temperatury). Taka sytuacja przełożyła się bezpośrednio na słabą kondycję rodzin pszczelich.

W trakcie zebrania poruszono temat udziału członków w uroczystościach państwowych i kościelnych (wraz z pocztem sztandarowym).

Członkowie koła brali w 2017 roku  czynny udział w imprezach pszczelarskich i szkoleniach, a najważniejsze z nich to:
- Święto Miodu w Żywcu, w czasie którego ogłoszono laureatów konkursu na najlepszą pasiekę roku (pierwsze miejsce zajął członek  Koła Pszczelarzy w Węgierskiej Górce Grzegorz Wędzel z Kamesznicy),
- Ognisko pszczelarskie na zakończenie sezonu,
- Opłatek.

Kolejnym ważnym tematem były dotacje pszczelarskie do sprzętu oraz rodzin pszczelich, a także problem zgnilca (bardzo poważnej choroby pszczół zwalczanej z urzędu). Poinformowano pszczelarzy, że osoby nie posiadające numeru weterynaryjnego oraz nie zrzeszone w kole w przypadku stwierdzenia tej choroby mogą zostać ukarane na kwotę od 500 zł do 90 000zł.
Na spotkaniu powitano również nowych członków koła oraz zaproszono na ognisko pszczelarskie, które odbędzie się w ostatnią sobotę sierpnia u pszczelarza Grzegorza Wędzla w Kamesznicy.

Po części oficjalnej w kuluarach członkowie koła żywo dyskutowali o problemach, sukcesach w minionym roku, a także o planach na nowy rok.

W podsumowaniu warto powiedzieć, że przed pszczelarzami stoją nowe wyzwania dostosowania się do zmieniających się warunków środowiskowych, jak i ekonomicznych.
Do palących problemów należy zaliczyć zmiany w gospodarce rolnej, chemizację środowiska, która bardzo szkodzi pszczołom, pojawienie się nowych chorób pszczelich, a także masowa wycinka drzew nektarodajnych.

 

.

zdjęcia: Grzegorz Mrózek

Udostępnij Drukuj E-mail