Czasy kryzysu wymagają nadzwyczajnych działań. W chwili gdy z powodu grożącej nam epidemii koronawirusa w szpitalach brakuje maseczek jednorazowych, w całej Polsce tworzą się grupy pań tworzących maseczki wielorazowego użytku. Jedna z nich zrzesza panie, które chcą wesprzeć żywiecki szpital. Zespół liczy już kilkanaście osób i cały czas się powiększa. Są ręce do pracy, ale potrzebne są materiały – bawełna i gumki. Odpowiadając na prośbę tej grupy, podjąłem decyzję o zakupie potrzebnych materiałów ze środków Urzędu Miejskiego w Żywcu.

Nim decyzja została podjęta zwróciłem się do dyrektora Szpitala Powiatowego w Żywcu pana Antoniego Juraszka z pytaniem czy taka pomoc jest potrzebna, a jeśli tak to w jakim wymiarze. Odpowiedź była niemal natychmiastowa. Taka pomoc jest nie tylko potrzebna, ale wręcz konieczna. Bez chwili zastanowienia podjąłem decyzję, że sfinansujemy zakup materiałów na aktualne zapotrzebowanie.

Odpowiedź od dyrektora Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej Antoniego Juraszka zachęciła nas do działania.
– Oczywiście zgłaszamy potrzebę, jeśli będzie taka możliwość, na co najmniej 1000 sztuk opisanych maseczek bawełnianych, które po wysterylizowaniu będą wykorzystywane przez personel medyczny przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, z uwagi na ogromne obecnie braki rynkowe w zakresie tego asortymentu – napisał dyrektor żywieckiego ZOZ w piśmie skierowanym do mnie.

Nie wiadomo jednak, jaka ilość materiałów będzie potrzebna w przyszłości, dlatego rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na depozytowym koncie Urzędu Miejskiego. – Apeluję do wszystkich firm, przedsiębiorców oraz osób prywatnych o wpłacanie pieniędzy na ten cel, liczy się każda kwota. Tak naprawdę nie wiemy, czy komuś z nas lub naszych bliskich nie będzie potrzebna pomoc służb medycznych, a wtedy takie maseczki okażą się towarem bezcennym.

Wpłaty można przelewać na konto: 49 1240 4142 1111 0000 4829 9240 Bank PEKAO SA z dopiskiem „Na maseczki”.

źródło: Antoni Szlagor FB

Udostępnij Drukuj E-mail