Mieszkańcy Węgierskiej Górki znowu szyją! Domowe krawcowe, w swoim wolnym czasie chcą pomóc małemu Wiktorkowi.
 
"Jesteśmy grupą aktywnych kobiet - żon i matek. Mając w zanadrzu zaplecze własnych domów, organizujemy się razem, aby pomagać tym, którzy napotkali w życiu problemy, z którymi sami nie mogą sobie poradzić." - piszą na swoim profilu
 
Cały dochód ze sprzedaży fartuszków zostanie przekazany na ratowanie zdrowia i życia Wiktora Szczechowiaka.

 

Wiktorek z Węgierskiej Górki dostaje refundowany w Polsce lek. Choć nie wyleczy SMA, spowolni jej rozwój i da mu bezcenne lata życia. Trzeba go podawać co 4 miesiące bezpośrednio do rdzenia, do końca życia. Jest także jeszcze jedna możliwość - terapia genowa, podawana raz w życiu jako kroplówka. Niestety, nie jest ona refinansowana w Polsce, a jej koszt to ponad 9 milionów złotych.

Obserwowaliśmy postępy dzieci, które już przyjęły tę terapię. Marzymy, by synek też dostał tę szansę! Jednak im szybciej lek zostanie podany, tym lepiej, dlatego walczymy z czasem... - piszą rodzice

Zbiórka pieniędzy: https://www.siepomaga.pl/dla-wiktorka

Grupa licytacyjna: https://www.facebook.com/groups/152438540010549

Strona FB: https://www.facebook.com/walecznywiktorkontrasma